Strona 1 z 4
Cirith Ungol
: ndz gru 28, 2008 9:35 pm
autor: Neckbreaker
Zauważyłem, że na forum są fani Manilla Road, więc pewnie znajdą się też miłośnicy Cirith Ungol. Jest to stary zespół z USA, o bardzo skromnej, a zarazem bardzo smakowitej dyskografii.
Podobnie jak w przypadku niektórych kapel (np Mercyful Fate) wokal jest tutaj przeszkodą dla pewnej części słuchaczy. Nie ukrywam, że głos Tima Bakera czasami również mnie razi (zwłaszcza na albumie King of the Dead, który mimo wszystko lubię).
Najbardziej podoba mi się pierwsza płyta - Frost And Fire, ale każdą uważam za niezłą porcje epickiego heavy metalu.
Ktoś słucha?
_________________
Sign Of The Hammer is my guide!!
: ndz gru 28, 2008 9:44 pm
autor: progmetall
Mam trzy płyty : One foot In Hell , King Of The Dead oraz Frost And Fire.
Mi najbardziej pasuje trójka.
: ndz gru 28, 2008 10:31 pm
autor: Atreju
Uwielbiam. Wielka legenda epic metalu. Najbardziej sobie cenię 'One foot in hell". Nigdy mi wokal Bakera nie przeszkadzał, tak jak nie przeszkadzał mi nigdy wokal Sheltona z Manilli, któremu też często się obrywa za "miauczenie".
: ndz gru 28, 2008 10:51 pm
autor: Neckbreaker
Akurat do Sheltona nie mam najmniejszych zastrzeżeń, jego głos jest jak najbardziej ok.
_________________
Sign Of The Hammer is my guide!!
: pn gru 29, 2008 9:21 am
autor: Ivanhoe
Jeden z moich ulubionych zespołów, mam wszystkie płyty na CD i wielbię je bezgranicznie. Najlepszy album to chyba King Of The Dead, choć każdy w ich dorobku prezentuje wysoki poziom.
: pn gru 29, 2008 10:07 am
autor: Greebo
Lubię i wokal mi tak bardzo nie przeszkadza, choć kiedyś z tym gorzej było
Najbardziej mi się podoba King Of The Dead, choć debiut bardzo niewiele z tyłu.
: wt gru 30, 2008 6:48 pm
autor: progmetall
Ivanhoe pisze:Jeden z moich ulubionych zespołów, mam wszystkie płyty na CD .
Ja jak piszę ,że mam dane płyty omawianego zespołu to samo przez się rozumie ,że mowa o oryginałach.
: wt gru 30, 2008 7:02 pm
autor: Ivanhoe
Ale nie dla wszystkich posiadanie dyskografii = posiadanie oryginałów. Dlatego też wybieram pośredni wariant, czyli piszę "mam na CD", albo "mam na półce". Mpchujek na półce raczej nie postawisz.
: wt gru 30, 2008 7:29 pm
autor: Neckbreaker
Ivanhoe pisze:Ale nie dla wszystkich posiadanie dyskografii = posiadanie oryginałów. Dlatego też wybieram pośredni wariant, czyli piszę "mam na CD", albo "mam na półce". Mpchujek na półce raczej nie postawisz.
Wypalone na cd postawisz
_________________
Sign Of The Hammer is my guide!!
: wt gru 30, 2008 7:39 pm
autor: Raf
Neckbreaker pisze:Ivanhoe napisał:Ale nie dla wszystkich posiadanie dyskografii = posiadanie oryginałów. Dlatego też wybieram pośredni wariant, czyli piszę "mam na CD", albo "mam na półce". Mpchujek na półce raczej nie postawisz.Wypalone na cd postawisz
Ivanhoe pisze:Ale nie dla wszystkich posiadanie dyskografii = posiadanie oryginałów. Dlatego też wybieram pośredni wariant, czyli piszę "mam na CD", albo "mam na półce". Mpchujek na półce raczej nie postawisz.
O, niektórzy "recenzenci" tak robią i wrzucają recki takich płyt na swój portal
.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...