Morbid Angel
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Morbid Angel
<t>Kolejna zyjaca legenda ostrego grania... Morbid Angel to dosc specyficzna i charalterystyczna grupa, a nawet mozna sie pokusic o stwierdzenie kultowa.. podaza swoja droga, nie patrzac na innych.. na zywo prezentuja sie niesamowiecie.. Niebawem swiatlo dzienne ujrzy ich nowe dzielo z Davidem Vincentem na wokalu, z ktorym to MA nagral wysmienity "Domination" w 1995 roku!!!</t>
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="S.IX"><s>
<QUOTE author="progmetal"><s>
A kapela to mistrzowie jeśli chodzi o taki bluźnierczy death metal. Wszystkie 4 pierwsze albumy miażdżą, potem było różnie. Czekam na nowy krążek z Vincentem i mam nadzieję, że pozamiata on scenę dm<br/>
_________________</r>
</e></QUOTE>S.IX pisze:</s>progmetal napisał:Miałem kiedyś jobla na punkcieBlessed Are The Sick-słuchałem nawet w pracy w biurze.pracowales sam w pokju, czy byles bossem?<e>
<QUOTE author="progmetal"><s>
</e></QUOTE>progmetal pisze:</s>Miałem kiedyś jobla na punkcieBlessed Are The Sick-słuchałem nawet w pracy w biurze.<e>
A kapela to mistrzowie jeśli chodzi o taki bluźnierczy death metal. Wszystkie 4 pierwsze albumy miażdżą, potem było różnie. Czekam na nowy krążek z Vincentem i mam nadzieję, że pozamiata on scenę dm<br/>
_________________</r>
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<t>Miałem własny pokój , bossem nie byłem ,ale pokój był wielki . Kasprzak na biurku i jazda :kill: .Raz przyszedł facet i mówi co tak charczy?<br/>
To jeszcze nic - pewnwgo razu przyjechała delegacja z kopalni .Pewien facet , starszy gość wita się ze wszystkimi , podchodzi do mnie (nie miałem wtedy brody) ja wyciągam rekę , a ten ...cmok ! mnie w łape . Mój dyrektor mało nie zlał się w gacie ze śmiechu . Od tej pory spinałem włosy w pracy .</t>
To jeszcze nic - pewnwgo razu przyjechała delegacja z kopalni .Pewien facet , starszy gość wita się ze wszystkimi , podchodzi do mnie (nie miałem wtedy brody) ja wyciągam rekę , a ten ...cmok ! mnie w łape . Mój dyrektor mało nie zlał się w gacie ze śmiechu . Od tej pory spinałem włosy w pracy .</t>
<r><QUOTE author="progmetal"><s>
to jeszcze nic... kilka ladnych lat temu mialem podobna akcje... tyle, ze kissnal mnie w lape moj wujek...haha... a ciotka na widok mojej rodzinki powiedziala do mamy ze zdziwieniem... wiesz co, ty mialas dwie corki???? chodzilo o mnie moja siostre...hehe</r>
</e></QUOTE>progmetal pisze:</s>Miałem własny pokój , bossem nie byłem ,ale pokój był wielki . Kasprzak na biurku i jazda :kill: .Raz przyszedł facet i mówi co tak charczy?To jeszcze nic - pewnwgo razu przyjechała delegacja z kopalni .Pewien facet , starszy gość wita się ze wszystkimi , podchodzi do mnie (nie miałem wtedy brody) ja wyciągam rekę , a ten ...cmok ! mnie w łape . Mój dyrektor mało nie zlał się w gacie ze śmiechu . Od tej pory spinałem włosy w pracy .<e>
to jeszcze nic... kilka ladnych lat temu mialem podobna akcje... tyle, ze kissnal mnie w lape moj wujek...haha... a ciotka na widok mojej rodzinki powiedziala do mamy ze zdziwieniem... wiesz co, ty mialas dwie corki???? chodzilo o mnie moja siostre...hehe</r>
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
