Morbid Angel

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Morbid Angel

Post autor: S.IX »

<t>Kolejna zyjaca legenda ostrego grania... Morbid Angel to dosc specyficzna i charalterystyczna grupa, a nawet mozna sie pokusic o stwierdzenie kultowa.. podaza swoja droga, nie patrzac na innych.. na zywo prezentuja sie niesamowiecie.. Niebawem swiatlo dzienne ujrzy ich nowe dzielo z Davidem Vincentem na wokalu, z ktorym to MA nagral wysmienity "Domination" w 1995 roku!!!</t>
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

<t>Miałem kiedyś jobla na punkcie<br/>
Blessed Are The Sick<br/>
-słuchałem nawet w pracy w biurze.</t>
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

<r><QUOTE author="progmetal"><s>
progmetal pisze:</s>Miałem kiedyś jobla na punkcieBlessed Are The Sick-słuchałem nawet w pracy w biurze.<e>
</e></QUOTE>

pracowales sam w pokju, czy byles bossem?</r>
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

<r><QUOTE author="S.IX"><s>
S.IX pisze:</s>progmetal napisał:Miałem kiedyś jobla na punkcieBlessed Are The Sick-słuchałem nawet w pracy w biurze.pracowales sam w pokju, czy byles bossem?<e>
</e></QUOTE>

<QUOTE author="progmetal"><s>
progmetal pisze:</s>Miałem kiedyś jobla na punkcieBlessed Are The Sick-słuchałem nawet w pracy w biurze.<e>
</e></QUOTE>

A kapela to mistrzowie jeśli chodzi o taki bluźnierczy death metal. Wszystkie 4 pierwsze albumy miażdżą, potem było różnie. Czekam na nowy krążek z Vincentem i mam nadzieję, że pozamiata on scenę dm<br/>
_________________</r>
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

<t>tez licze na zniszczenie... nie powinni zawiesc...</t>
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

<t>Miałem własny pokój , bossem nie byłem ,ale pokój był wielki . Kasprzak na biurku i jazda :kill: .Raz przyszedł facet i mówi co tak charczy?<br/>
To jeszcze nic - pewnwgo razu przyjechała delegacja z kopalni .Pewien facet , starszy gość wita się ze wszystkimi , podchodzi do mnie (nie miałem wtedy brody) ja wyciągam rekę , a ten ...cmok ! mnie w łape . Mój dyrektor mało nie zlał się w gacie ze śmiechu . Od tej pory spinałem włosy w pracy .</t>
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

<r><QUOTE author="progmetal"><s>
progmetal pisze:</s>Miałem własny pokój , bossem nie byłem ,ale pokój był wielki . Kasprzak na biurku i jazda :kill: .Raz przyszedł facet i mówi co tak charczy?To jeszcze nic - pewnwgo razu przyjechała delegacja z kopalni .Pewien facet , starszy gość wita się ze wszystkimi , podchodzi do mnie (nie miałem wtedy brody) ja wyciągam rekę , a ten ...cmok ! mnie w łape . Mój dyrektor mało nie zlał się w gacie ze śmiechu . Od tej pory spinałem włosy w pracy .<e>
</e></QUOTE>

to jeszcze nic... kilka ladnych lat temu mialem podobna akcje... tyle, ze kissnal mnie w lape moj wujek...haha... a ciotka na widok mojej rodzinki powiedziala do mamy ze zdziwieniem... wiesz co, ty mialas dwie corki???? chodzilo o mnie moja siostre...hehe</r>
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

<t>Moc</t>
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

<t>wracajac do MA, to plulem sobie w twarz, ze nie bylem kilka lat temu we Wrocku na koncercie MA z Davidem za mikrofonem... krotko po tym koncercie Vincent odszedl i bylem lekko zdolowany, ze zaprzepascilem taka szanse.. teraz wciaz istnieje szansa zobaczyc MA z owym panem...</t>
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

<t>Ja byłem na Morbidzie w Poznaniu (Arena) jak byli pierwszym razem . Pod sceną niezły był młyn.</t>

Wróć do „Zespoły”