Mastodon - Crack The Skye (2009)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Mastodon - Crack The Skye (2009)
W sumie aż się zdziwiłem, że jeszcze nikt nie założył tu tematu o tej wspaniałej płycie, zatem sam chyba muszę to zrobić.
Najnowszy Mastodon "Crack The Skye" (2009) to świetny album, bardzo heavy metalowy, sporo w tym Black Sabbath z Ozzym Osbournem, ale tego trochę poźniejszego z lat 70-tych, począwszy od partii wokalnych z barwą głosu kojarzącą się z Ozzym, czasem typowe solówki gitarowe jakby robione pod styl Iommiego, oczywiście sporo klasycznego hard rocka ale to wszystko tak ujęte inaczej niż to robią kapele stonerowe czy doomowe, właśnie po mastodonowemu, kompozycje rozbudowane, progresywne, ze zmieniającymi się nastrojami barwami, długimi nastrojowymi solówkami, no przepiękny album i wyszedł.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Najnowszy Mastodon "Crack The Skye" (2009) to świetny album, bardzo heavy metalowy, sporo w tym Black Sabbath z Ozzym Osbournem, ale tego trochę poźniejszego z lat 70-tych, począwszy od partii wokalnych z barwą głosu kojarzącą się z Ozzym, czasem typowe solówki gitarowe jakby robione pod styl Iommiego, oczywiście sporo klasycznego hard rocka ale to wszystko tak ujęte inaczej niż to robią kapele stonerowe czy doomowe, właśnie po mastodonowemu, kompozycje rozbudowane, progresywne, ze zmieniającymi się nastrojami barwami, długimi nastrojowymi solówkami, no przepiękny album i wyszedł.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Re: Mastodon - Crack The Skye (2009)
jeszcze nie słyszałem, ale czytałem zapowiedzi muzyków, z których wynikało coś w ten deseń....słowem nie mogę się doczekać... a posłucham dopiero z oryginałuRaf pisze:W sumie aż się zdziwiłem, że jeszcze nikt nie założył tu tematu o tej wspaniałej płycie, zatem sam chyba muszę to zrobić.Najnowszy Mastodon "Crack The Skye" (2009) to świetny album, bardzo heavy metalowy, sporo w tym Black Sabbath z Ozzym Osbournem, ale tego trochę poźniejszego z lat 70-tych, począwszy od partii wokalnych z barwą głosu kojarzącą się z Ozzym, czasem typowe solówki gitarowe jakby robione pod styl Iommiego, oczywiście sporo klasycznego hard rocka ale to wszystko tak ujęte inaczej niż to robią kapele stonerowe czy doomowe, właśnie po mastodonowemu, kompozycje rozbudowane, progresywne, ze zmieniającymi się nastrojami barwami, długimi nastrojowymi solówkami, no przepiękny album i wyszedł.
Nie wiem czy bardziej Zakkiem Wylde'm nie zajeżdża. No, ale to również klon Ozzy'ego także...partii wokalnych z barwą głosu kojarzącą się z Ozzym
Poza tym posłuchałem raz i na tym jednym na pewno sie nie skończy.
Granie ciekawe, zagadkowe, inspirujace... W sumie nie znam innych płyt Mastodon, ale może od tego krążka zacznie sie moja przygoda z ich twórczością.
noo , wreszcie usłyszałem .Gitarowa jest ,źe hej , solówki zajebiste , ewidentnie Iommi. Wokalnie Ozza nie wyczułem ,za to w piątym numerze zapachniało przez chwilę Toolem , czyli teź dobrze .
no dobra , w Oblivion lekuchno barwa ozzuje przez chwilę , ale do Macieja Januszki daleko
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
no dobra , w Oblivion lekuchno barwa ozzuje przez chwilę , ale do Macieja Januszki daleko
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

