Astra - The Weirding (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Astra - The Weirding (2009)

Post autor: Greebo »

Da się? No da
Astra to zespół z USA wydawany przez wytwórnie Rise Above. Pozornie, poza wytwórnią, niewiele ma z metalem wspólnego ale zakładam tutaj, bo na płycie jednak są momenty znacznie cięższe. (A poza tym, w Nie Samym Metalem... nikt nie zajrzy
)
W zasadzie nie ma tutaj niczego wymyślonego w przeciągu ostatnich 30 lat - czyste lata 70te. Potęga Black Sabbath, klimat King Crimson czy Whishbone Ash, wirtuozeria Mahavishnu Orchestra, długie hipnotyczne space-rockowe partie Hawkwind i to wszystko opakowane w 78 minut świetnej, przede wszytskim instrumentalnej, muzyki. Oczywiście panowie Ameryki nie odkrywają na takich przetartych szlakach, ale brzmi to wszystko całkiem świeżo i bardzo przyjemnie. Nie brzmi to jak płyta nagrana przez kopistów, ale bardziej jak zaginiony przedstawiciel - zresztą w jakiejś recenzji słusznie ktoś napisał, że gdyby ten album powstał 40 lat temu dziś byłby nieśmiertelnym klasykiem.
Wokale delikatne i raczej zdecydowanie nie metalowe, ale miejscami wchodzą trochę w rejestry Ozza.
Płyta oczywiście nie pozbawiona wad - przede wszytskim rzuca się w uszy mastering - strasznie schowana jest perkusja i przez to nagromadzenie różnorakich instrumentów (a trochę ich jest, muzyka zdecydowanie rozbudowana i bogata) robi się czsaami przytłaczające.
Nkit tego na górze pewnie nie przeczyta więc skróce trochę tu na dole:
Wysokiej klasy heavy rock progresywny sprzed 4 dekad pełną gębą.
Płyta z maja 2009
Przecudnej urody okładka:
Monstrualna tracklista:
1. The Rising Of The Black Sun 5:44
2. The Weirding 15:27
3. Silent Sleep 10:41
4. The River Under 8:41
5. Ouroboros 17:23
6. Broken Glass 3:45
7. The Dawning Of Orphicus 5:29
8. Beyond To Slight The Maze 11:36
I oczywiście myspace:
[link widoczny dla zalogowanych]
Ale nie polecam oceniania płyty po jego zawartości. Próbki są powyrywane z kontekstu i pomieszane. Płyta z gatunku tych, których się słucha całością.
Ode mnie 9/10 i póki co płyta roku.
Piospy
Posty: 922
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Piospy »

wszystko cacy - ale plyta instrumentalna???
lubie czasem... więc pewnie sięgnę po nią.
_________________
KEEP ROCKIN'
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

Piospy pisze:wszystko cacy - ale plyta instrumentalna???lubie czasem... więc pewnie sięgnę po nią.
ke? czyli ze jak? instrumentalna z wokalem ocierajacym sie chwilami o ozza?
_________________
shit happens
Piospy
Posty: 922
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Piospy »

78 minut świetnej, przede wszytskim instrumentalnej, muzyki.
teraz jak doczytałem - to sięgnę na pewno
_________________
KEEP ROCKIN'
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

No właśnie, nie istrumentalna, tylko zbudowana raczej na podstawie długich instrumentalnych pasaży
Wokal jest i to świetny.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Serio?
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Podkreślam tym mocniej, bo w Brazylii jest powerowy band o takiej własnie nazwie. Ale to tylko przypadkowa zbieżność
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

, pacyfę wyrzuciłem ,koszulę flanelową podarłem ,ściąłem wlosy ,trawy nie jaram ,nie mam 20 lat ,kurwa ,to nie dla mnie
Ja tam floydowe i beatelsowskie harmonie wokalne słyszę , zresztą , czego tam nie słychać .Moźna się osikać tym na kolanach ,ale po co , moźna polubić, moźna teź wzruszyć ramionami i pójść dalej .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

piciu6 pisze:.Moźna się osikać tym na kolanach ,ale po co , moźna polubić, moźna teź wzruszyć ramionami i pójść dalej .
No oczywiście. Jak z każdym innym albumem