VOIVOD - Infini

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

VOIVOD - Infini

Post autor: progmetall »

Nowy krążek kanadyjczyków jest o tyle ciekawy co zaskakujący. Czy to nadal progresywny/techniczny/kosmiczny thrash czy może punk/rock n roll ???
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Katorz juź mnie nie zwalił z nóg ,a ta płyta to taki ciąg dalszy tego co przebrane . No nie bierze mnie , a trudno wpaść w zachwyt za same intencje .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

mnie zanudziła ta płyta
"Voivod" to ostatnia ich płyta jaką mam i cenię. A szkoda.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

KingOdin pisze:mnie zanudziła ta płyta"Voivod" to ostatnia ich płyta jaką mam i cenię. A szkoda.
Akurat Voivod jest kiepska, Katorz mnie specjalnie nie ruszyła, natomiast nowy album jest ciekawszy. jest tu wszystkiego po trochę. Taki przgląd ich twórczości . Nie jest to Nothingface - wiadomo, ale warto siegnąć.

Wróć do „Płyty”