VADER - Necropolis
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
VADER - Necropolis
VADER - Necropolis
tracklist:
01. Devilizer
02. Rise Of The Undead
03. Never Say My Name
04. Blast
05. The Seal
06. Dark Heart
07. Impure
08. Summoning The Futura
09. Anger
10. We Are Horde
11. When The Sun Drowns In Dark
bonusy:
12) Black Metal (cover Venom z gościnnym udziałem Barta Krysiuka (Hermh)
13) Fight Fire With Fire (cover Metallica z gościnnym udziałem Maćka Taff'a (Rootwater, Black River)
profil myspace: [link widoczny dla zalogowanych]
Moze wywola to burze protestow, ale wg mnie rodzimy Behemoth juz jakis czas temu wyprzedzil krajan z Vader.. Poza tym roszady w skladzie Petera raczej nie sa budujace.. mam nadzieje, ze ten aspekt nie wplynie ujemnie na zawartosc "Necropolis".. Mimo wszystko licze na solidny deathowovaderowy album.. udostepniony song brzmi bardzo "rasowo".. Ponadto okladka nowego albumu jest dla mnie niezbyt atrakcyjna, ale licze ze muzyka to skutecznie wynarodzi...
tracklist:
01. Devilizer
02. Rise Of The Undead
03. Never Say My Name
04. Blast
05. The Seal
06. Dark Heart
07. Impure
08. Summoning The Futura
09. Anger
10. We Are Horde
11. When The Sun Drowns In Dark
bonusy:
12) Black Metal (cover Venom z gościnnym udziałem Barta Krysiuka (Hermh)
13) Fight Fire With Fire (cover Metallica z gościnnym udziałem Maćka Taff'a (Rootwater, Black River)
profil myspace: [link widoczny dla zalogowanych]
Moze wywola to burze protestow, ale wg mnie rodzimy Behemoth juz jakis czas temu wyprzedzil krajan z Vader.. Poza tym roszady w skladzie Petera raczej nie sa budujace.. mam nadzieje, ze ten aspekt nie wplynie ujemnie na zawartosc "Necropolis".. Mimo wszystko licze na solidny deathowovaderowy album.. udostepniony song brzmi bardzo "rasowo".. Ponadto okladka nowego albumu jest dla mnie niezbyt atrakcyjna, ale licze ze muzyka to skutecznie wynarodzi...
Nie wyprzedził i raczej nie wyprzedzi.
Zarówno kompozycyjnie jak i brzmieniowo Vader od zarania dziejów bije Behemota na łeb, co potwierdzi pojedynek między ich nowymi albumami. Technicznie nowy Behemot to może i niezła rzeź, tylko widzisz...
Jedynie głusi nie dostrzegą, że na
Evangelion
słyszymy w kółko jeden kawałek, podczas gdy na
Necropolis
będziemy mieli okazję usłyszeć faktycznie 11 różnych utworów, co pokazują sample z myspace
Zarówno kompozycyjnie jak i brzmieniowo Vader od zarania dziejów bije Behemota na łeb, co potwierdzi pojedynek między ich nowymi albumami. Technicznie nowy Behemot to może i niezła rzeź, tylko widzisz...
Jedynie głusi nie dostrzegą, że na
Evangelion
słyszymy w kółko jeden kawałek, podczas gdy na
Necropolis
będziemy mieli okazję usłyszeć faktycznie 11 różnych utworów, co pokazują sample z myspace
hmmm... kazdy ma swoja opinie... ja lubie obie formacje, ale ostatnimi czasy Behemoth stoi przed Vader.. rowniez patrzac na prase itp to wiekszy zgielk powstaje przy nazwie Behemoth... poza tym nie uwazam by Evangelion brzmial jak jeden utwor.. mylisz sie tu i to bardzo, no ale jak mowilem kazdy ma inne zdanie...
ziom...najpierw divine heresy a teraz taką bzdurę napisałeś ;]Zarówno kompozycyjnie jak i brzmieniowo Vader od zarania dziejów bije Behemota na łeb,
zdaję sobie sprawę że ktoś kto mówi że DH to dobry "death metal" nie może się nawet w najmniejszym stopniu "znać" na tej muzyce i może nawet nie umie docenić walorów tej muzyki tam gdzie one występują rzeczywiście
vader od jakiegoś czasu zjada swój ogon podczas gdy behemoth nieustannie się rozwija i właśnie kompozycyjnie to behemoth rozwala patataj patataj vadera które pojawia się na każdej z ich nowych płyt...nie wspominajac że vader gra muzykę lżejszą i spokojniejszą od behemoth
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
