Strona 1 z 2

Vader vs. Behemoth

: sob sie 22, 2009 7:39 pm
autor: firesoul
Pojedynek który zagotowuje krew, niszczy układ nerwowy, a słabym odbiera rozum. Burzące miasta i wypiętrzające góry starcie środkowoeuropejskich metalowych potworów. Olsztyński Godzilla kontra gdański Gamera, innymi słowy heavymetal heavyweight- Peter Gołota Wiwczarek vs. Nergal Adam(ek) Darski na ringu internetowego Madison Sqaure Garden czyli forum POM.
U mnie głos na białą mordę (niech go gilają czarne wąsy!) za Lasy Pomorza - dumny, nieświęty hymn, który kilkanaście lat temu sprawił, że wydałem ostatnie wakacyjne siedem złotych na nadmuchiwanego morgensterna. Ave Behemoth!

: sob sie 22, 2009 7:58 pm
autor: Last Axeman
Lubię obydwa ale do Vader mam większy sentyment

: ndz sie 23, 2009 4:30 am
autor: benek
Olsztyński Godzilla

: ndz sie 23, 2009 8:37 am
autor: Sebol
Kiedyś było odwrotnie, ale teraz porównując najnowsze dokonania to Wiwczarek za Darskim nie jest godzien gitar nosić.
_________________

: ndz sie 23, 2009 11:36 am
autor: K0stek
Na tą chwilę zdecydowanie Behemoth.
_________________

: ndz sie 23, 2009 1:49 pm
autor: KingOdin
zdecydowanie Vader.

: ndz sie 23, 2009 2:29 pm
autor: Meltorm
Vader Vader.

: ndz sie 23, 2009 5:21 pm
autor: K0stek
Jakby nie patrzeć, najlepszy okres w twórczości Vader przypada na czas gdy Nergal jeszcze latał po pomorskich lasach, więc tutaj faktycznie raczej nie ma porównania. Ale już po roku 99 sytuacja wygląda zgoła inaczej. Vader powoli traci impet i zaczyna być coraz bardziej wtórny w przeciwieństwie do Behemoth u którego wreszcie klaruje się własny styl i świetne płyty zaczynają powstawać jedna po drugiej.
_________________

: ndz sie 23, 2009 7:03 pm
autor: Last Axeman
Nie sposób się nie zgodzić z tym co pisze Kostek. Mnie akurat jednak owa wtórność u Vader'a jeszcze specjalnie nie razi, ponieważ ostatnie płyty, choć na pewno słabsze od pierwszych, nadal podobają mi się. Obiektywnie rzecz biorąc Behemoth gra obecnie ciekawiej i na pewno więcej kombinuje.

: ndz sie 23, 2009 9:31 pm
autor: Meltorm
Więcej kombinuje, gra ciekawiej to fakt tylko ja np. Behemotha średnio lubię (no czasami bardziej, czasami mniej) i te świetne płyty o których piszesz Kostek są dla mnie co najwyżej dobre. Kwestia gustu, więc te mniej odkrywcze i bardziej wtórne płyty Vadera wraz mogą się dla mnie równać z najlepszymi Behemotha.