HEATHEN - The Evolution Of Chaos (2010)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
HEATHEN - The Evolution Of Chaos (2010)
Heathen - Evolution Of Chaos
To w końcu 2010 czy 2009? Przez kitajców nigdy kurde nic nie wiadomo.
A ja właśnie jestem w zaawansowanym stadium słuchania i jest bardzo bardzo fajnie. Rozbudowana, inteligenta heavy/thrasowa naparzanka z rewelacyjnymi gitarami. 11-minutowy kolos z zajebistym, wręcz miejscami progowym zwolnieniem to mnie zaskoczył po całości.
A ja właśnie jestem w zaawansowanym stadium słuchania i jest bardzo bardzo fajnie. Rozbudowana, inteligenta heavy/thrasowa naparzanka z rewelacyjnymi gitarami. 11-minutowy kolos z zajebistym, wręcz miejscami progowym zwolnieniem to mnie zaskoczył po całości.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
po pierwszym odsłuchu odczucia ma się rozumieć zdecydowanie pozytywne. przy czym odnoszę wrażenie że wokal jest trochę (odrobinę) za bardzo schowany i nie tak wyrazisty jakbym sobie tego życzył. nie ma się co czarować White to jedno z lepszych gardeł i zarazem jeden z głównych atutów Heathen toteż nie wykorzystanie tegoż atutu na 100% wydaje mi się lekko dziwne żeby nie powiedzieć głupie. możliwe też że racje ma przedmówca twierdząc że David nie jest w tak dobrej formie jak na słynnej demówce. a może mi się wydaje......
nie mogę się doczekać jak to zabrzmi mi z płyty. czy w moim prywatnym top roku 2010 będzie za Overkillem czy przed to w tej chwili trudno powiedzieć. wydaje się że raczej za ale to się może zmienić po kolejnych odsłuchach. oczywiście najpierw trzeba sobie obie zakupić co się stanie na pewno.
fajnie się zaczął ten rok
mam nadzieje że Exo dotrzyma kroku
nie mogę się doczekać jak to zabrzmi mi z płyty. czy w moim prywatnym top roku 2010 będzie za Overkillem czy przed to w tej chwili trudno powiedzieć. wydaje się że raczej za ale to się może zmienić po kolejnych odsłuchach. oczywiście najpierw trzeba sobie obie zakupić co się stanie na pewno.
fajnie się zaczął ten rok
mam nadzieje że Exo dotrzyma kroku
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Bartek (BD) pisze:pan_Heathen napisał:Haha, a czym nie?No, na pewno nie wokalem, riffami i solówkami.Chociaż nie, nie co do solówek, bo te Heathen ma całkiem, całkiem...
Wokalem zdecydowanie, solówkami i riffami trochę. Overkill nagrał dobrą płytę jak nie oni, ale zla mnie te dwa zespoły to nie ta sama liga, zawsze tak było. Overkille nigdy nie pozbędą sie tej, niemalże niemieckiej, toporności z muzyki. Ale Ty zdaje się dużo takiej niemieckiej muzy słuchasz. Niemniej jednak nawet ja nie powiem, że między tymi płytami jest duża jakościowa różnica. Energia bijąca z płyty Overkilla jest bardzo atrakcyjna. Po prostu sławię to, co naprawdę lubiępan_Heathen pisze:Haha, a czym nie?
