DAVE MATTHEWS BAND

...człowiek żyje, więc tutaj, w tym Dziale, możecie pisać o płytach z innych krain muzycznego świata.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

DAVE MATTHEWS BAND

Post autor: S.IX »

<r>DAVE MATTHEWS BAND<br/>
Kapela w gruncie rzeczy slabo znana w Polsce a szkoda, bo graja bardzo solidne dzwieki.. lacza wiele gatunkow muzycznych i robia to w wysmienity sposob.. zespol charakteryzuje genialna praca sekcji, wyczucie, dynamika i budowanie napiecia, charyzmatyczny wokal Dave'a i skrzypce dodajace klimatu.. Dla mnie jedna z wazniejszych formacji muzycznych..<br/>
"The Central Park Concert" to koncert, ktory dobitnie pokazuje DMB w calej okazalosci...garaco polecam!!!<br/>
profil myspace:<br/>
<URL url="http://www.myspace.com/davematthewsband ... </URL><br/>
oficjalna strona:<br/>
<URL url="http://www.davematthewsband.com/">http: ... /</URL></r>
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

<t>widze, ze brak tu sympatykow swietnego DMB.. szkoda, szkoda...</t>
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

<t>Carter Beauford to absolutna czołówka światowa bębniarstwa . Ten wielki czarnuch gra z taką finezją i lekkością źe ......... .To trzeba zobaczyć i posłuchać bo to kawał świetnego ,jazzowego rockowania i improwizowania z uchwytną linią melodyczną i obłędnymi solówkami na saksie,skrzypcach i gitarze akust . Bo elektryczna w tym projekcie nie występuje .</t>
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

<r><QUOTE author="piciu6"><s>
piciu6 pisze:</s>Carter Beauford to absolutna czołówka światowa bębniarstwa . Ten wielki czarnuch gra z taką finezją i lekkością źe ......... .To trzeba zobaczyć i posłuchać bo to kawał świetnego ,jazzowego rockowania i improwizowania z uchwytną linią melodyczną i obłędnymi solówkami na saksie,skrzypcach i gitarze akust . Bo elektryczna w tym projekcie nie występuje .<e>
</e></QUOTE>

no wkoncu ktos... juz sie obawialem, ze nikt tego nie zna.. wszytsko co piszesz to racja, oprocz tej gitarki, choc w wiekszosci i w tym tez jest racja.. przy okazji nagrywania "Busted Stuff" Dave korzystal z elektrycznej (sporadycznie), ale niezbyt mu to podchodzilo i poprzestal..ale tak szczerze.. tutaj elektrycznej w ogole nie brakuje..</r>
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

<t>ja po koncercie /dvd/ , we wkładce przeczytałem źe nie ma gitary i....byłem w szoku .<br/>
Jako znany najbliźszym , beton muzyczny i piewca gitary elektr. nie odczułem jej braku<br/>
REWELKA . Ale w końcu to projekt stworzony pierwotnie do grania live.</t>
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

<r><QUOTE author="piciu6"><s>
piciu6 pisze:</s>ja po koncercie /dvd/ , we wkładce przeczytałem źe nie ma gitary i....byłem w szoku .Jako znany najbliźszym , beton muzyczny i piewca gitary elektr. nie odczułem jej brakuREWELKA . Ale w końcu to projekt stworzony pierwotnie do grania live.<e>
</e></QUOTE>

tu faktycznie nie brakuje gitarki.. a ich koncerty sa niesamowite.. ciekawe jak w realu...</r>

Wróć do „Nie samym metalem...”