Strona 1 z 6

Najlepszy COME-BACK w historii metalu

: pn gru 10, 2012 2:41 pm
autor: KingOdin
Wpisujcie swoje propozycje płyt, które uważacie za wyjątkowe, warte odnotowania come-backi. Imo wrzucajmy tutaj płyty zespołów nie tylko reaktywowanych (nie tylko w oryginalnym składzie), ale też takich, które dały sobie długą przerwę między wydawnictwami albo nagrały album ze starym składem.
Mój typ
nr 1
jest taki:
Mimo, że lubię dwa krążki Dziewicy z Blazem na wokalu, to jednak powrót Dickinsona jest czymś, co warto odnotować w historii metalu. Brave New World to połączenie starych patentów z czymś nowym, świeższym. Dla mnie to jedna z najlepszych płyt IM w ogóle.
Na
drugim miejscu
wrzuciłbym Szwedzkich ponuraków z Grave:
Tytuł albumu - Back From The Grave - to nie tylko rzeczywisty powrót do żywych, ale także nawiązanie do kultowego debiutu grupy, czyli Into The Grave. Album na wskroś Grave'owy a co cieszy najbardziej to to, że ten dobry poziom utrzymują po dziś dzień.
No i mój typ
nr 3
:
Na Tempo Of The Damned przyszło nam czekać aż 12 lat od momentu wydania Force Of Habit. Dla mnie jest to w ogóle nalepszy album Exodus, do pozomu którego już raczej się nie zbliżą (zresztą następne albumy to stopniowy spadek formy w porównaniu do TOTD).

: pn gru 10, 2012 3:19 pm
autor: Voltan
Mr Big - What If...
czyli reaktywacja klasycznego składu i doskonały album

: pn gru 10, 2012 4:19 pm
autor: K0stek
Monotheist
_________________

: pn gru 10, 2012 4:25 pm
autor: Moongleam
Death Angel - The Art of Dying. plyta mnie rozwalila!
_________________
Czas na zmianę podpisu.

: pn gru 10, 2012 5:42 pm
autor: Olej
Woody Allen pisze:Death Angel - The Art of Dying. plyta mnie rozwalila!
o, wlasnie mialem to napisac
iron maiden bardzo ok, exodus i mr big zajebiste z wyzej wymienionych
_________________
shit happens

: pn gru 10, 2012 6:10 pm
autor: Last Axeman
Pewnie niektórzy się zdziwią, ale zajebiście lubię "Jugulator" Judas Priest, dlatego uważam, że był to bardzo udany come back.
Poza tym na pewno "In the Shadows" Mercyful Fate, który wg mnie właściwie nie odstaje od klasycznych dzieł grupy.

: pn gru 10, 2012 6:16 pm
autor: pan_Heathen
Heathen - Demo 2005
Agent Steel - Omega Conspiracy
Angel Dust - Border Of Reality
Zgadzam się z:
Exodus - TOTD
Death Angel - TAOD
Zgodziłbym się tez z Brave New World gdyby nie to, ale średnio kwalifikuje mi się do tematu

: pn gru 10, 2012 6:30 pm
autor: Est
Alastor - Spaaazm
Nic innego mi nie przychodzi do głowy.
A nie, jeszcze Desultory - Counting Our Scars.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

: pn gru 10, 2012 6:39 pm
autor: Last Axeman
Testament - The Formation of Damnation
Szkoda, że ostatni album nie jest tak udany. Może powinni byli poczekać jeszcze z 5 lat?

: pn gru 10, 2012 7:53 pm
autor: KingOdin
Last Axeman pisze:Pewnie niektórzy się zdziwią, ale zajebiście lubię "Jugulator" Judas Priest, dlatego uważam, że był to bardzo udany come back.
Ja się nie zdziwiłem. Uważam, że jest to bardzo dobry album. I faktycznie, come back niczego sobie. Tutułowy kawałek czy "Burn In Hell" miło niszczą system
O Death Angel zapomniałem, a też zasługują na chwilę uwagi. Pamiętam jak swego czasu The Art Of Dying długo siedziało mi w głowie.
Nie zapominajmy też o
Destruction
. Schmier powrócił i nagrał świetny album - All Hell Breaks Loose.