Początek nowego roku przynosi nam nowość w postaci trzeciej studyjnej płyty tej amerykańskiej kapeli i muszę przyznać, że mam niemały orzech do zgryzienia. Panowie grają lub też próbują grać miks pomiędzy industrial, death i symphonic metal. Nie wiem tylko, czy jest to droga, z której można wycisnąć coś sensownego. O ile bowiem "Conqueror" było jeszcze nawet do słuchania, o tyle w przypadku tego albumu łatwo stracić cierpliwość i wcisnąć stop w połowie drogi od pierwszej do ostatniej minuty.1. Aporia 01:182. Asterion 03:343. Interregnum 05:414. Imperialus 03:185. Anathema 05:236. Catechism 05:477. [Cryostasis_simulation__2632_01] 00:558. Elephtheria 04:199. Empyrean 04:5310. Infineon 04:0111. Terminus 10:11
Tu znajdziecie teaser ich nowego albumu:
http://www.youtube.com/watch?v=O33eQbD_ ... Trkqgo5Eam
Tu zaś ich oficjalna strona:
http://www.facebook.com/pages/Mechina/114376106370

