Strona 1 z 2

Civil War - The Killer Angels

: sob cze 08, 2013 2:47 pm
autor: Roggi
1. King of the Sun 05:27
2. First to Fight 04:19
3. Saint Patrick's Day 05:11
4. Rome Is Falling 05:24
5. Sons of Avalon 04:11
6. I Will Rule the Universe 05:11
7. Lucifer's Court 03:46
8. Brother Judas 04:16
9. My Own Worst Enemy 03:51
10. Gettysburg 05:05
11. March Across the Belts
Debiut, ale jak się popatrzy na skład to mamy w składzie samych wyjadaczy. Byli muzycy Sabaton plus Patrik Johansson znany choćby z Astral Doors.
Nie jestem fanem takiego grania, ale płyta w swojej kategorii zwyczajnie broni się, a dla fanów choćby wspomnianego Sabaton orgazm gwarantowany:P.

: sob cze 08, 2013 2:54 pm
autor: Voltan
Epka zjadała wszystko co nagrał Sabaton bez popity, co nie znaczy, że była jakaś super zajebista

: sob cze 08, 2013 2:58 pm
autor: Roggi
Płytę można już odsłuchać w wypożyczelniach
Na duży plus bardzo "zgrabne" solówki.

: sob cze 08, 2013 4:44 pm
autor: Amaranth
Po faktycznie udanej EPce śledzę ten projekt z dużą dozą ciekawości. Może dlatego i raczej na pewno dlatego, że ostatni Astral Doors nie do końca mi podszedł. A jak wiadomo, wokal Johanssona niszczy zawsze i wszędzie...
_________________
One Breath Life Score

: pn cze 10, 2013 1:44 pm
autor: Voltan
Epka nie była zła, ale płytę po 1 numerze wyłączyłem zniesmaczony... może jeszcze dam szansę

: pn cze 10, 2013 6:15 pm
autor: xarex
Produkcja przyzwoita,gitary wyciszone i wygladzone,perkusja plaska i nudna,wokale poprostu zajebiste,same kompozycje nierowne miodem plynace-to tak po pierwszym pelnym odsluchu....oczywiscie echa Sabatonu slyszalne ale bez przesady.
Pierwsze trzy numery podobaja mi sie,tak wiec slucham dalej..

: wt cze 11, 2013 4:52 pm
autor: Alvacast
Tak. Gitarowo płyta kuleje i Myhr powciskał nachalnie wszędzie te klawiszowe plamy - takie niszczyly już niezłe płyty w przeszłości jak "Soul Temptation" Brainstorm.
Materiał średnio-solidny, Johansson w wysokiej formie, ale co z tego będę pamiętał z tydzień? W sumie chyba tylko 3 utwory: 2 bardzo dobre (St Patricks Day, I Will Rule The Universe) i jeden wybitny (Lucifers Court, choć z irytującymi syntezatorami).

: wt cze 11, 2013 5:03 pm
autor: sonen
Lucifers Court - zaczyna się jak jakiś Ayreon
ogólnie średnie to to
gdyby nie Johansson nawet bym na to nie spojrzał

: wt cze 11, 2013 8:58 pm
autor: ins4nity
Zgadzam się, mnie też zachęcił właśnie krzykacz. Tylko, że w moim przypadku, po paru obrotach, ten album to absolutna czołówka '13.
Technicznych zajawek nie uświadczymy niestety, ale buja jak cholera! I wbrew temu , co się pisze, płytka dosyć równa. Z tym, że 'Brother Judas', najrówniejsze
_________________
Wino jest dobre ale whisky jest szybsze.

: sob cze 22, 2013 11:33 am
autor: KingOdin
Posłuchałem. Strata czasu w moim odczuciu.