Najlepszy album Anthrax

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
zbigniew_ramirez
Posty: 500
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Najlepszy album Anthrax

Post autor: zbigniew_ramirez »

Tutaj wybieramy najlepszy album Anthrax.
_________________
Kurde faja!
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

Among the living
mam pierdolca na puncie tej płyty.
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Identycznie jak przedmówca.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Nie mam cienia wątpliwości: Persistence Of Time
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Zdecydowanie "Spreading the disease".
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Among The Living bez dyskusji.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

Among the Living
Persistence of Time
Spreading the Disease
Sound of White Noise
State of Euphoria
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

U mnie identyczna kolejność jak u Ciebie Benek
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

Meltorm pisze:U mnie identyczna kolejność jak u Ciebie Benek
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

Persistence of Time i prawie na rowni Among the Living - w sumie licza sie dla mnie te 2 albumy.
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.