Blind Guardian
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Blind Guardian
<t>Ostatnio w końcu sprawiłem sobie "A Night at the Opera" na srebrnym krążku i znów nie mogę się od niego uwolnić. Album wybitny w każdym calu.<br/>
_________________<br/>
Live for today before it slips away<br/>
Your time is here and now, not in the afterlife</t>
_________________<br/>
Live for today before it slips away<br/>
Your time is here and now, not in the afterlife</t>
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="Bartek (BD)"><s>
Tej płyty nie można nie lubić. Można co najwyżej nie rozumieć.<br/>
_________________<br/>
Live for today before it slips away<br/>
Your time is here and now, not in the afterlife</r>
</e></QUOTE>Bartek (BD) pisze:</s>Nie słuchałem tej płytki od lat. Chyba do niej wrócę, by sprawdzić, czy nadal jej nie lubię.<e>
Tej płyty nie można nie lubić. Można co najwyżej nie rozumieć.<br/>
_________________<br/>
Live for today before it slips away<br/>
Your time is here and now, not in the afterlife</r>
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<t>Krążek na pewno nietuzinkowy i wywołujący nawet wśród fanów skrajne opinie. Ja fanem nie jestem, ale BG lubię (w zasadzie wszystkie albumy) i tę płytę również łyknąłem choć przyznaję, że zajęło mi trochę czasu przyswojenie sobie i ogarnięcie muzycznego bogactwa jakie się tu znajduje. Bardzo pogięta i w dużej mierze progresywna muza. Na początku wydawała mi się przekombinowana, ale z czasem się przekonałem i do dzisiaj uważam "A Night At The Opera" za bardzo udany album choć z pozycji kolan go nie słucham</t>
<r><QUOTE author="Greebo666"><s>
<QUOTE author="kozak"><s>
Mnie wlasnie najnowsza rajcuje.</r>
</e></QUOTE>Greebo666 pisze:</s>kozak napisał:Jedyny Blind Guardian, którego nie trawię.Coś w tym jest. Męcząca płyta - podobnie jak najnowsza. Ale kompozycyjnie niespecjalnie jest się do czego przyczepić.<e>
<QUOTE author="kozak"><s>
</e></QUOTE>kozak pisze:</s>Jedyny Blind Guardian, którego nie trawię.<e>
Mnie wlasnie najnowsza rajcuje.</r>
