Slayer - Repentless
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Slayer - Repentless
Tak się prezentuje nowa okładka, moim zdaniem jest świetna. Proporcjonalnie odwrotnie do znajdującej się po nią muzyki.
Brzmienie nie zaskakuje, podobne do Christ illusion czy World Painted Blood.
Jest w tym pewien ciężar ale utwory są nudne i jałowe.
Publikowane utwory:
Brzmienie nie zaskakuje, podobne do Christ illusion czy World Painted Blood.
Jest w tym pewien ciężar ale utwory są nudne i jałowe.
Publikowane utwory:
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Jak każdy album każdej kapeli... To tak jakby mieć pretensje do pisarza, że pisze nową książkę by wycyckać fanów na kasę albo księgowego, że robi bilans firmy zmotywowany miesięczna wypłatą.vibe pisze:Ten album to kolejna próba wyłudzenia kasy od fanów. Chyba nawet w jednym z wywiadów z Dave po nagrani Christ Illusion i opuszczeniu zespołuwspomniał ze głównym motorem napędzającym muzyków jest chęć zarobku.
Chłopaki ze Slayer uprawiają zawód muzyka, co w tym dziwnego, że chcą zarobić?
