Pure Metal ostatnie tchnienie
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Pure Metal ostatnie tchnienie
W kwestii uzupełnienia:
W lutym 2015 roku ukazał się numer 23/24 - podwójny (właściwie potrójny) - 182 strony - już całkowicie wyprzedany (no chyba, żeby znalazło się z 15 osób chętnych, to dodruk możliwy, ale osobiście nie przewiduję już tego)
[link widoczny dla zalogowanych]
I numer pożegnalny... nietypowy, 124 strony
W lutym 2015 roku ukazał się numer 23/24 - podwójny (właściwie potrójny) - 182 strony - już całkowicie wyprzedany (no chyba, żeby znalazło się z 15 osób chętnych, to dodruk możliwy, ale osobiście nie przewiduję już tego)
[link widoczny dla zalogowanych]
I numer pożegnalny... nietypowy, 124 strony
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
bo brak czasu na obrabianie materiałów, korekty, poza tym stary, wysłuzony komp mi pada (wiekowy, czas na niego), na laptopie nie mam programów do składania magazynu, poza tym nie za dobrze mi się na nim pisze... no i dość naciągania życia (i zabierania czasu rodzinie) pod sprawy związane z magazynem - można to ominąć (i zlecić komuś), jak się ma kasę...
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Powody rozumiem ale szkoda, sporo serducha w tym było
Mam nadzieję, że jednak kiedyś wrócisz do tematu
otóż to... a numer z Paradise Lost nie był mojego autorstwa, ja go tylko wydałem, poza tym po 3 latach wyszła ksiażka o tym zespole, a w tym roku ma być jej wznowienietw może czasem od święta wydaj coś specjalnego jak nr w całości o Paradise Lost? Trzymam do dziś, był kapitalny
szukałem ostatnio w szafce z gazetami jednego starego numeru "polityki" i przy okazji przejrzałem sobie stare "pure metale". jeszcze z czasów, kiedy były w "normalnej" dystrybucji. kilka pożyczyłem (a w praktyce rozdałem), ale jednak większość mam. i przyszło mi do głowy takie pytanie: po co właściwie robić z muzykami metalowymi wywiady? przecież ci ludzie nie mają zupełnie nic do powiedzenia. oprócz dwóch, trzech pytań dotyczących kwestii technicznych (które mnie osobiście nie interesują, ale być może są ważne) w wywiadach z tymi wszystkimi thrashowymi nudziarzami znajdują się głównie przemyślenia na temat polityki i religii na poziomie średnio rozgarniętego ucznia ogólniaka (a zwykle są to ludzie już dosyć dojrzali), jaranie się paleniem zielska, kombatanckie zaklinanie rzeczywistości i wylewanie żali, że "ten jak odszedł to coś tam, a ten zamiast poświęcić życie dla kapeli i jak my mieszkać w piwnicy u rodziców, to wolał mieć żonę, dzieci i pracę". oczywiście są wyjątki, ale generalnie poziom rozmów jest żenujący i to nie z winy prowadzących.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
