Pure Metal ostatnie tchnienie

Wszystko o najlepszym na rynku magazynie poświęconym klasycznym odmianom metalu. Zapraszamy do dyskusji!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Pure Metal ostatnie tchnienie

Post autor: Tomek/Nevermore »

W kwestii uzupełnienia:
W lutym 2015 roku ukazał się numer 23/24 - podwójny (właściwie potrójny) - 182 strony - już całkowicie wyprzedany (no chyba, żeby znalazło się z 15 osób chętnych, to dodruk możliwy, ale osobiście nie przewiduję już tego)
[link widoczny dla zalogowanych]
I numer pożegnalny... nietypowy, 124 strony
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

Dlaczego znów koniec?
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

bo brak czasu na obrabianie materiałów, korekty, poza tym stary, wysłuzony komp mi pada (wiekowy, czas na niego), na laptopie nie mam programów do składania magazynu, poza tym nie za dobrze mi się na nim pisze... no i dość naciągania życia (i zabierania czasu rodzinie) pod sprawy związane z magazynem - można to ominąć (i zlecić komuś), jak się ma kasę...
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

Powody rozumiem ale szkoda, sporo serducha w tym było. Mam nadzieję, że jednak kiedyś wrócisz do tematu. Btw może czasem od święta wydaj coś specjalnego jak nr w całości o Paradise Lost? Trzymam do dziś, był kapitalny.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Powody rozumiem ale szkoda, sporo serducha w tym było
Mam nadzieję, że jednak kiedyś wrócisz do tematu
tw może czasem od święta wydaj coś specjalnego jak nr w całości o Paradise Lost? Trzymam do dziś, był kapitalny
otóż to... a numer z Paradise Lost nie był mojego autorstwa, ja go tylko wydałem, poza tym po 3 latach wyszła ksiażka o tym zespole, a w tym roku ma być jej wznowienie
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 610
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

szukałem ostatnio w szafce z gazetami jednego starego numeru "polityki" i przy okazji przejrzałem sobie stare "pure metale". jeszcze z czasów, kiedy były w "normalnej" dystrybucji. kilka pożyczyłem (a w praktyce rozdałem), ale jednak większość mam. i przyszło mi do głowy takie pytanie: po co właściwie robić z muzykami metalowymi wywiady? przecież ci ludzie nie mają zupełnie nic do powiedzenia. oprócz dwóch, trzech pytań dotyczących kwestii technicznych (które mnie osobiście nie interesują, ale być może są ważne) w wywiadach z tymi wszystkimi thrashowymi nudziarzami znajdują się głównie przemyślenia na temat polityki i religii na poziomie średnio rozgarniętego ucznia ogólniaka (a zwykle są to ludzie już dosyć dojrzali), jaranie się paleniem zielska, kombatanckie zaklinanie rzeczywistości i wylewanie żali, że "ten jak odszedł to coś tam, a ten zamiast poświęcić życie dla kapeli i jak my mieszkać w piwnicy u rodziców, to wolał mieć żonę, dzieci i pracę". oczywiście są wyjątki, ale generalnie poziom rozmów jest żenujący i to nie z winy prowadzących.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jak widać na Twoim przykładzie jednak są ludzie, którzy te wynurzenia nie tylko czytają, ale nawet zachowują na przyszłość. Więc jakiś target jest.

Wróć do „Pure Metal”