Amon Amarth - Jomsviking
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Amon Amarth - Jomsviking
1. First Kill
2. Wanderer
3. On A Sea Of Blood
4. One Against All
5. Raise Your Horns
6. The Way Of Vikings
7. At Dawn's First Light
8. One Thousand Burning Arrows
9. Vengeance Is My Name (bonus)
10. A Dream That Cannot Be (z Doro Pesch)
11. Back On Northern Shores
premiera 25 marca 2016r.
I promocyjne nagranko:
https://www.youtube.com/watch?v=qw5G6fF-wqQ
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
2. Wanderer
3. On A Sea Of Blood
4. One Against All
5. Raise Your Horns
6. The Way Of Vikings
7. At Dawn's First Light
8. One Thousand Burning Arrows
9. Vengeance Is My Name (bonus)
10. A Dream That Cannot Be (z Doro Pesch)
11. Back On Northern Shores
premiera 25 marca 2016r.
I promocyjne nagranko:
https://www.youtube.com/watch?v=qw5G6fF-wqQ
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
jak Fryta wróci z odwyku to będzie sławił
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
mrSin pisze:Riedlowiec napisał:Nie lubię tej kapeli jakoś.Pewnie dlatego, że death metal w ich wykonaniu jest delikatny i mięciutki jak pluszak.
Już bez przesadyRiedlowiec pisze:Nie lubię tej kapeli jakoś.
Ciężaru bym AA nie odmawiał, ale faktycznie grają melodyjnie i niezbyt szybko, przez co wypadają mało ekstremalnie, szczególnie dla fanów rzezi. Przez dłuższy czas trudno przychodziło mi klasyfikowanie AA w ogóle jako death metal, ale w zasadzie z dodatkiem "melodic/viking" najlepiej oddaje to co grają. Oczywiście w porównaniu do np. Hate Eternal wydają się mało death metalowi, ale przecież nie wszystko w tej szufladce jest tak samo ekstremalne.
Lubię ten band, choć bardziej pasują mi pierwsze, surowsze płyty. Nowsze też są dobre, ale tylko dobre. Ostatni album, który naprawdę zrobił na mnie wrażenie i na dłużej zagościł w playliście to "With Oden on Our Side".
Melodyjnie i Vikingowo, ale nie za ciężko
Chyba ich nazwa zawsze ciężej brzmiała od muzyki. Więc pewnie wydają się dużo lżejsi przy innych kapelach death metalowych. Czasem lubię posłuchać.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
Chyba ich nazwa zawsze ciężej brzmiała od muzyki. Więc pewnie wydają się dużo lżejsi przy innych kapelach death metalowych. Czasem lubię posłuchać.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
