Vader - The Empire

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Vader - The Empire

Post autor: Last Axeman »

01. Angels of Steel
02. Tempest
03. Prayer to the God of War
04. Iron Reign
05. No Gravity
06. Genocidius
07. The Army-Geddon
08. Feel My Pain
09. Parabellum
10. Send Me Back to Hell
Dwunasty LP olsztynian (nie licząc obu części "Future of the Past").
Jest tak oczywisty i przewidywalny, że aż boli. Peter i spółka dalej eksplorują swoje poletko w sposób, na który przestawili się w ostatnich latach tj. death metalową bazę zakrapiamy thrashem i heavy metalem, żeby było jeszcze bardziej old schoolowo. Z tym, że w odróżnieniu od rzeczy wychodzących w złotej dekadzie metalu, w której generał najwyraźniej się okopał i z której nie zamierza się ruszać, "Imperium" brzmi czyściutko, współcześnie i do tego niespecjalnie brutalnie jak na death metalowy band.
Nie ma na "The Empire" absolutnie nic, co nie znalazłoby się na poprzednich płytach. Wszystkie charakterystyczne składniki wypracowane w przeszłości znalazły miejsce i tu (wrażenie de ja vu, a nawet autocytaty). Przeważnie jest szybko (na thrashową modłę i blastowo), oczywiście ze zwolnieniami i średnimi tempami (kroczący "Iron Reign" to właściwie heavy metal zajeżdżający Accept). Przede wszystkim jest prosto. Tym razem panowie odpuścili wszelkie filmowo-orkiestralne ozdobniki, brak też tak wyróżniających się utworów (jakościowo i stylistycznie) jak np. hicior "Triumph of Death" z poprzedniego albumu. Jest równo i stylistycznie zbieżnie przez całe 33 minuty (no może z małymi odstępstwami). "The Empire" to esencja vaderowej esencji, bez upiększaczy (podobny myk Peter zrobił na "Necropolis"). Czyli - podsumowując - jest słabo i nudno?
Ano nie. Wydawało mi się tak po pierwszych 2-3 odsłuchach, które były pobieżne. Bolało wtedy mocno wrażenie przesadnego wpierdalania swojego ogona, do tego w nazbyt wymuskanej oprawie brzmieniowej, za mało miażdżącej bębenki jak na śmierć metalowy z gruntu zespół.
Ale po kolejnych dwóch odsłuchach, już znacznie uważniejszych, okazało się, że radocha z kontemplacji tego prostego i oczywistego materiału jest spora, oklepane riffy prowokują do head bangingu, a udane melodyjne solówki Pająka porywają do tańca. No i wyszło, że jestem na tak i że znów kupię oryginał.
Jeśli ktoś nie akceptuje retro zwrotu i oczekuje dodawania nowych elementów, a przynajmniej solidnego czystego gatunkowo brutalnego napierdolu, może się spokojnie oddalić.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Generalnie album bardzo w porządku, aczkolwiek brak tu momentów, które zapadają w pamięć na dłużej. Nie mniej na wejście do topu wystarczy spokojnie.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Baaaardzooo słaaaaaabeeeeee
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

kupiłem sobie CDka, dlatego nie może być słabe...
paradoksalnie pierwszy odsłuch - wrazenia jak u kolegi Piotra...
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Kurde, ja dałem dwa obroty i jakoś wolę wrócić do "Impressions...". Chyba nie rozumiem tej płyty...
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Jak na ten moment dla mnie to najsłabsza ich pełna płyta studyjna, co nie zmienia faktu, że nie jest to dno ani totalny słabiak, na ten moment oceniam jako "dość dobra".
_________________
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Nie może być słaba, jest czacha,czołg czy co to tam jest,lufy na potęgę...
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Na "Impressions..." jest czacha, to to popierdółka jest
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

berba pisze:Na "Impressions..." jest czacha, to to popierdółka jest
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Sam przelicz