Ashes of Ares - Well of Souls

Wszystko o płytach 2018 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Ashes of Ares - Well of Souls

Post autor: Last Axeman »

1. Consuming the Mana 05:19
2. The Alien 04:20
3. Unworthy 06:41
4. Soul Searcher 04:15
5. Sun Dragon 04:23
6. Trascending 04:58
7. Let All Despair 05:15
8. In the Darkness 04:32
9. Spirit of Man 04:50
10. Time Traveler 04:37
11. The God of War 04:54
12. You Know My Name (Chris Cornell cover)
Coś tam pewnie było na forum pisane o dwójce projektu Matta Barlowa i Freddiego Vidalesa, ale znaleźć teraz nie mogę gdzie i co. A tematu osobnego brak. Zakładam, bo dopiero w ostatnich dniach przypomniałem sobie, że jeszcze po ten materiał nie sięgnąłem. I zaczyna mi się to coraz bardziej podobać. Początkowo trochę brakowało jakiegoś punktu zaczepienia/iskry bożej (albo schafferowej
), ale z każdym kolejnym podejściem było/jest lepiej.
Nie będę porównywał z debiutem, bo mimo chęci i zapowiedzi ostatecznie się z nim nie zapoznałem. Na "Well of Souls" nie brakuje dobrego riffowania w duchu amerykańskiego poweru, rzetelnych solówek, patosu i świetnych jak zwykle wokali Matta. Tempa raczej niezbyt szybkie, głównie kroczące, icedowego galopowania tu nie znajdziecie, choć oczywiście barwy charakterystyczne dla poprzedniego zespołu Barlowa się przewijają. Badam dalej, bo wszystko wskazuje na to, że to album z potencjałem, który odkrywa się stopniowo.
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Dla mnie płyta miesiąca listopada, niełatwa w odbiorze moim zdaniem. Heavy/power w dość mocnym pakunku. Przyznam, że Barlow mnie zainteresował do sprawdzenia całości. Muza dobra z gitarowymi zakrętasami i kuszącym klimatem
"Sun Dragon" to mój faworyt.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

savafat pisze:Dla mnie płyta miesiąca listopada, niełatwa w odbiorze moim zdaniem. Heavy/power w dość mocnym pakunku. Przyznam, że Barlow mnie zainteresował do sprawdzenia całości. Muza dobra z gitarowymi zakrętasami i kuszącym klimatem"Sun Dragon" to mój faworyt.
Racja, niełatwa. A "Sun Dragon" i jednym z moich faworytów jest.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nieco mniej podoba mi się "Unworthy", cover Cornella też niezbyt. Reszta bardzo dobra! Mnie panowie przekonują zarówno w tych ciężkich, jak i bardziej lirycznych kompozycjach, w których - jak powszechnie wiadomo - Matt świetnie sprawdzał się już w IE.
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

"Unworthy" ma taki fajny gitarowy twist.

Wróć do „Płyty 2018”