Wilderun - Veil Of Imagination
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Wilderun - Veil Of Imagination
Trzeci krążek Amerykanów, grających... sam nie wiem co. Prog metal chyba
Jest wszystko -- czysto, orkiestracje, piękna praca gitar, growle i zapadające w ucho melodie.
01. The Unimaginable Zero Summer
02. O Resolution!
03. Sleeping Ambassadors Of The Sun
04. Scentless Core (Budding)
05. Far From Where Dreams Unfurl
06. Scentless Core (Fading)
07. The Tyranny Of Imagination
08. When The Fire And The Rose Were One
"The Tyranny Of Imagination":
https://www.youtube.com/watch?v=_dQdTAxStL4
"Far From Where Dreams Unfurl":
https://www.youtube.com/watch?v=xLtA7EDkl94
FB:
https://www.facebook.com/OfficialWilderun/
Jest wszystko -- czysto, orkiestracje, piękna praca gitar, growle i zapadające w ucho melodie.
01. The Unimaginable Zero Summer
02. O Resolution!
03. Sleeping Ambassadors Of The Sun
04. Scentless Core (Budding)
05. Far From Where Dreams Unfurl
06. Scentless Core (Fading)
07. The Tyranny Of Imagination
08. When The Fire And The Rose Were One
"The Tyranny Of Imagination":
https://www.youtube.com/watch?v=_dQdTAxStL4
"Far From Where Dreams Unfurl":
https://www.youtube.com/watch?v=xLtA7EDkl94
FB:
https://www.facebook.com/OfficialWilderun/
Bardxiej Therion mi zadźwięczał fragmentami, ale generalnie ich rozwiązania muzyczne leżą poza moją strefą lubienia, a i fragmentami orientalne zawodzenia lekuchno przeszkadzały.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Przesłuchałem do końca. Dalej robi się bardzo filmowe, a skojarzenia z Opeth odchodzą w całkowite zapomnienie. Zdecydowanie ciekawe, ale moim zdaniem porównania z ekipą wąsatego Mikaela bez sensu i tylko mogą Wilderun zaszkodzić. Gdyby rob o tym nie wspomniał to bym nie miał przez cały odsłuch odczucia, że „Opeth to to nie jest”
Bo do tegorocznego Opeth bez najmniejszych wątpliwości nie ma dla mnie startu
Bo do tegorocznego Opeth bez najmniejszych wątpliwości nie ma dla mnie startu
Wchodzi mi jak pojebana ta płyta.
Będę się upierał, że pierwsza część bardzo mocno inspirowana Opeth, zwłaszcza ich ostatnimi dwoma krążami z growlowanymi wokalami (tzn. Watershed i Ghost Reveries). Nawet gdzieś Ghost Of Perdition usłyszałem
Skojarzenia z Therionem też miałem, i momentami z ostatnimi produkcjami Townsenda.
Będę się upierał, że pierwsza część bardzo mocno inspirowana Opeth, zwłaszcza ich ostatnimi dwoma krążami z growlowanymi wokalami (tzn. Watershed i Ghost Reveries). Nawet gdzieś Ghost Of Perdition usłyszałem
Skojarzenia z Therionem też miałem, i momentami z ostatnimi produkcjami Townsenda.
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Gdybym był fanem takiej muzyki, to płyta jest zrobiona znakomicie, wszystko brzmi wspaniale, orkiestracje, gitary, ale nie trawię Ghost Reveries - ta płyta to koniec Opeth, zero metalu krowi wokal wąsacza i nuda.robpal pisze:Wchodzi mi jak pojebana ta płyta.Będę się upierał, że pierwsza część bardzo mocno inspirowana Opeth, zwłaszcza ich ostatnimi dwoma krążami z growlowanymi wokalami (tzn. Watershed i Ghost Reveries). Nawet gdzieś Ghost Of Perdition usłyszałemSkojarzenia z Therionem też miałem, i momentami z ostatnimi produkcjami Townsenda.
Tu jest inny klimat, ale jest ten okropny wokal mruczący ni to growl ni to sam nie wiem co, nie lubię takiego bulgotu, nie lubię też symfonicznych kapel i orkiestracji w muzyce(wyjątek to Evergrey i np. Nosferatu, to jest zrobione genialnie, mrocznie)
Tak jak wspomniałem płyta nie dla mnie,ale jak ktoś lubi takie granie zabarwione lekko MDM, którego też nie trawię, to płyta może się podobać, fajna graika do tego numeru. Szkoda,ze nie poszli w inny odcień metalu.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Re: Wilderun - Veil Of Imagination
A widzisz, ja tam od razu wiedzialem co, nawet bez słuchania, bez wchodzenia w temat. Skad wiedzialem? ano stąd:robpal pisze:Trzeci krążek Amerykanów, grających... sam nie wiem co.
