Testament - Titans Of Creation

Wszystko o płytach 2020 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Testament - Titans Of Creation

Post autor: progmetall »

Testament - Titans Of Creation
1. Children of the Next Level 06:13
2. WWII 04:48
3. Dream Deceiver 04:58
4. Night of the Witch 06:32
5. City of Angels 06:43
6. Ishtars Gate 05:09
7. Symptoms 04:37
8. False Prophet 04:54
9. The Healers 04:23
10. Code of Hammurabi 04:52
11. Curse of Osiris 03:24
12. Catacombs 02:01
58:34
Nowy album Testament 3 kwietnia, liczę na lepszy materiał niż poprzedni.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Zmęczył mnie ten kawałek. Testament próbuje kombinować i mieszać. Samo w sobie nie jest to złe, ale w tym kawałku jest upchnięte za dużo różnego. Przekombinowali. Całość mało chwytliwa, mało dynamiczna.
Wokalnie bardzo fajnie do momentu pojawienia się nieznośnego skrzeczenia. To Billy w ogóle ? Jeśli tak to niepotrzebnie. Akurat on od takich środków wyrazu powinien trzymać się z daleka.
Indiana
Posty: 91
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Indiana »

skrzeczenie to najpewniej "wina" Erica, ale fakt, mogli sobie to darować, bo to taka naciągana ekstremalność
kawałek w sumie niezły, najlepszy fragment to ten po solówce a przed kolejną zwrotką
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Wokalnie bardzo fajnie do momentu pojawienia się nieznośnego skrzeczenia.
to skrzeczenie to najlepsza rzecz w tym kawałku
powaga!
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

No nie wiem. U mnie to zupełnie nie zagrało. Ogólnie ten kawałek mi zgrzyta okrutnie.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

No ten już dużo lepszy. Nie jakiś wybitny, ale bardziej klasycznie testamentowy.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

No lepszy, ale nic nowego, obawiam się że oni jadą już z matrycy niestety. Ostatnie rzeczy bardzo podobne. Tu najlepsza jest solówka.brak rozwoju, dla przykładu taki Nevermore nagrywał płyty i był charakterystyczny że względu na wokal i gitarę, ale każda płyta była inna, miała inne brzmienie i nową zawartość, w przypadku Testament nie ma tego.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Obawiasz się że jadą z matrycy?
Oczekujesz albumu soulowego?
A Warbringer i Havoc i mój ulubiony Lich King to niby redefiniują gatunek ?
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

obawiam się że oni jadą już z matrycy niestety
Ostatnie rzeczy bardzo podobne
dla przykładu taki Nevermore nagrywał płyty i był charakterystyczny że względu na wokal i gitarę, ale każda płyta była inna, miała inne brzmienie i nową zawartość
ano, grali swoja muze, byli świetni w swojej niszy i na każdej płycie proponowali cosik innego (w ramach gatunku oczywiście)