Strona 1 z 1

Country

: śr mar 03, 2021 8:51 am
autor: Est
Gdzieś czytałem, że disco polo to takie "polskie country"...ale nie ma w tym ani odrobiny prawdy.
Pewnie każdy słucha chociaż trochę country - obojętnie, czy zdaje sobie z tego sprawę, czy też nie. Sam wsiąkłem w tę muzykę kilka lat temu głównie przez twóczość Johnny'ego Casha i Hanka Williamsa. Później przyszedł czas na The Highwaymen (supergrupą country), Krisa Kristoffersona i oczywiście Williego Nelsona. Ale to wszystko już stare gwiazdy, które swoje już nagrały i raczej nie mają szansy na rozwinięcie gatunku. Jak się jednak okazuje ten gatunek ciągle żyje, młodych muzyków nie brakuje, w 2019 roku chyba największym odkryciem na tej scenie był Orville Peck, gość, który zmiótł swoim albumem "Pony" dosłownie wszystkich - bardzo polecam, kilka linków poniżej:
Hank Williams - Hey Good Lookin'
Hank Williams - Honky Tonk Blues
Johnny Cash - Big River
Johnny Cash - Folsom Prison Blues
The Highwaymen - Highwayman
Orville Peck - Hope To Die
Orville Peck - Roses Are Falling
Orville Peck - Turn To Hate
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

: śr mar 03, 2021 8:53 am
autor: SwordMaster
no to na tym zacnym forum został już tylko jeden ostatni bastion: szanty
_________________
podpis musi być zajebisty!

: śr mar 03, 2021 11:26 am
autor: Voltan
wymienione klasyki (w sensie Williams, Cash) są spoko, ale ja lubię też trochę współczesnego "mainstreamowego country" - w sensie wybrane numery Blake'a Sheltona i jemu podobnych
porównanie do disco polo bierze się oczywiście z tego, że jest to muzyka najbardziej popularna na terenach wiejskich i małomiasteczkowych - oba gatunki czerpią też z lokalnego folku, ale poza tym to są kompletnie przeciwne muzyczne bieguny
podstawową mocną stroną country jest to, że akompaniujący popularnym wokalistom muzycy należą do absolutnie najlepszych i dzieki temu aranże w sumie prostych piosenek (stylistycznie obecnie często gdzieś między popem a southern rockiem) pełne są smaczków i nierzadko wirtuozerii
np.:
Shelton
(chyba najpopularniejszy wykonawca obecnie)
Church
(dość eksperymentalne jak na country brzmienia)
Paisley
(absolutnie wybitny gitarzysta)
Gilbert
(bardziej rockowa strona gatunku)
natomiast Orville Peck to już jest gruba alternatywa - chociaż wpływy country u niego są, to mi się bardziej kojarzy z np. Royem Orbisonem

: śr mar 03, 2021 11:52 am
autor: piciu6
Nienawidzę country taj mocno jak disco polo i muzykę szuwarowo bagienną( szanty)
Trochę się ocieralem o te dźwięki bo ociec lubił Casha i kogoś tam jeszcze i siłą rzeczy klasykę znam, generalnie zgadzam się z Voltanem w kwestii różnic dwóch wsiowych gatunków, ale co z tego
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

: śr mar 03, 2021 11:56 am
autor: Voltan
miejsce szant jest na wodzie (najlepiej wyłącznie jak ja jestem na lądzie)

: śr mar 03, 2021 2:26 pm
autor: Weresso The Infallible
A ja wolę szanty i od disco polo i od country
Ojciec trochę słuchał różnej muzyki turystyczno - morskiej i pozostał mi sentyment do wykonań zespołu EKT Gdynia
A jak country to tylko Willie Nelson
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young

: śr mar 03, 2021 2:52 pm
autor: sonen
Ja lubię szanty np. Running Wild.

: śr mar 03, 2021 2:58 pm
autor: Oenologist
Kto nie lubi gitary hawajskiej ten picz.
Widziałem na żywo Hanka III - cholernie szczery gość. Najpierw godzinny set typu outlaw country, piękna wieś. Później godzinny set typu stoner/doom, piękny ciężar. Później godzinny set typu grind core, piękna rzeź. Miał facet zdrowie, teraz już chyba nie ma.
Widziałem tez na żywo trzy razy Slim Cessna’s Auto Club i nieważne jak ich zaszufladkujemy to mało jest tak energetycznych zespołów na żywo. Nawet jak graja dla dwudziestu osób.
A, i uwielbiam Jenny Lewis w każdym wydaniu, mimo iż ona generalnie idzie w pop country pomijając teksty o używkach i niewierności.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

: śr mar 03, 2021 3:11 pm
autor: SwordMaster
Bardzo podobała mi się kiedyś piosenka Julie Roberts - Wake Up Older. Katowałem ją mocno.
Nie wiem czy to się zalicza.
_________________
podpis musi być zajebisty!

: śr mar 03, 2021 6:36 pm
autor: Amaranth
Za klasyką nie przepadam a resztę słusznie skwitował Voltan więc nie będę się powtarzał. Blake Shelton robi świetną muzykę drogi, prerii i amerykańskich bezdroży. Nowoczesne country, dopasowane do współczesnych realiów - robi niekiedy mocne wrażenie. Melodie oraz instrumentarium na wysokim poziomie.
Jako młody chłopak przebywałem w Stanach, miałem okazje bywać w knajpach, restauracjach gdzie taka muzyka była ozdobą wieczoru. Niesamowity klimat, to co pokazują niekiedy w filmach, zupełnie nie oddaje rzeczywistości. Zabawa przednia. I o to chodzi w tej muzyce. Bywały smęty o zblazowanych kowbojach z pustą butelką Whisky ale bywały też podniosłe teksty o głęboko zakorzenionych dziejach tego kraju. Ludzie się z tym utożsamiają i niekiedy traktują jako coś więcej niż muzykę rozrywkową.