Dream Theater - A View from the Top of the World

Wszystko o płytach 2021 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Dream Theater - A View from the Top of the World

Post autor: progmetall »

1. The Alien 09:32
2. Answering the Call 07:35
3. Invisible Monster 06:31
4. Sleeping Giant 10:05
5. Transcending Time 06:25
6. Awaken the Master 09:47
7. A View from the Top of the World 20:24
01:10:19
15 już album DT, no i co to będzie, muzycznie na pewno dobrze, wokalnie mam obawy po singlach, ale w końcu La Brie dobija do 60 - tki.

Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

no z ogromną radochą mogę napisać... NIE czekam na kolejny album DT i mam tak już od ponad dekady, także nówki nawet nie odsłucham (bo wiele innych nowych i starych płyt w tym czasie będę mógł posłuchać)
DT swoje dla muzyki już zrobili, kilka albumów/kanonów zrealizowali i chwała im za to...
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Ja tradycyjnie czekam z ciekowością i nadzieją, że będzie równie przyjemnie jak ostatnio, chcę po prostu muzyki która mi zrobi dobrze
A teraz z troche innej nbeczki, przeleciałem ostatnio parę wywiadów Drimów i niestety muszę powiedziec, że ogladanie LaBrie i Manginiego czyni mi spory ból jeden wygląda jak karykatura siebie a drugi jak osobnik specjalnej troski, no tak ich widzę i nic nie poradze.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Teraz wychodzi tak mało płyt, a jak już to słabej jakości, że ja czekam na każdy zespół, który lubię. Z WTAP to Fates i Queensryche zaprezentowali świetny poziom, zobaczymy czy Dreamy dorównają.
Ostatnio sprawdziłem statystyki i rokiem najlepszym dla muzyki metalowej był 2013 - z tym, że mówię tu o ilości wydanych płyt 10 000 w tym jednym roku !
Dla przykładu klasyczny rok 1986 zaowocował w 1240 wydawnictw.
Od 2013 jest spadek, a jeśli chodzi o thrash, to wręcz dramat. Progresywny metal też spadek i też najwięcej płyt wyszło w 2013 ponad tysiąc.
Dlatego czekam na DT i na Exodus nowy !!!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Po pierwszym okrążeniu mam wrażenie, że jest lepiej niż poprzednim razem, Dream w formie, penetruje swoje terytoria ale jakby z większą nutą dramatyzmu i werwy zarazem.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Po jednym obrocie, hmm tak się spodziewałem po okładce, że będzie trochę w kierunku prog rocka.
Jest spory luz, bez spiny i niepotrzebnego silenia się na arcydzieło.
Liczyłem na numer tytułowy, ale nie jest to " The Count of Tuscany" czy "Octavarium", za mało tu emocji i progowej jazdy, 20 minut to sporo czasu.
Answering The Call przypasował mi od razu, takie klawiszowe granie jest ok, ale te głupawki Rudessa mi nie pasują, w ogóle bym go w cień dał bardziej, a Pietruchę do przodu i więcej solówek gitarowych (ja jestem metalowce i klawiszami się brzydzę
)
"Transcending Time " to jest w ogóle jazda na luzie, jakbym słuchał Rush z okresu radiowego, no ale co wyluzowali chłopaki.
Mangini na plus! The Alien jeden z lepszych i cięższych numerów.
To tak w skrócie, zobaczymy co będzie z czasem, jednak brak mi tu takiego numeru, który poniewierał i robił ciary jak w/w " The Count of Tuscany" czy "In The Name Of God" .
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

piciu6 pisze:Po pierwszym okrążeniu mam wrażenie, że jest lepiej niż poprzednim razem, Dream w formie, penetruje swoje terytoria ale jakby z większą nutą dramatyzmu i werwy zarazem.
po pierwszym kółku skłaniam się bardziej ku Twojej opinii niż proga ale cały wieczór przede mną : fotel, szklaneczka, słuchawki......
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Fajnie się słucha, ale poprzednia chyba lepsza była, bardziej metalowa - gitarowa.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

progmetall pisze:poprzednia chyba lepsza była, bardziej metalowa - gitarowa.
Nie. Jest jeszcze jeden plus, świetne i zapamiętywalne solówki, tkane jak za starych dobrych czasów a nie tylko ciurlanie po gryfie wte i wewte, choć uwielbiam Johna za wszystko
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Spoko płyta. Ale zabrakło - dla mnie - takiej perełki jak The Count of Tuscany. Chociaż żaden ze mnie koneser DT. Niemniej album zakupię.