Beast In Black - Dark Connection
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Beast In Black - Dark Connection
Jak zwykle trafiłem przypadkiem bo nie znam i nic o nich nie wiem. Bardzo przebojowy heavy metal ale wysokiej jakości. Jak już się włączy to nie można przestać słuchać bo niezwykle łatwo nas porywa i to właściwie każdy numer, równy album. Jeśli ktoś ma humor na takie granie to będzie bankowo tupał nogą, machał głową a nawet może i skakał. To jest przebojowość i granie w stylu Reckless Love czy H.E.A.T. czasami wręcz dyskotekowa ale bardziej w stylu 80's. Jest też trochę elektroniki i wpływów Perturbator? Covery Manowar i Jacksona naprawdę spoko.
1. Blade Runner
2. Bella Donna
3. Highway To Mars
4. Hardcore
5. One Night In Tokyo
6. Moonlight Rendezvous
7. Revengeance Machine
8. Dark New World
9. To The Last Drop Of Blood
10. Broken Survivors
11. My Dystopia
12. Battle Hymn (MANOWAR Cover)
13. They Don't Care About Us (MICHAEL JACKSON Cover)
1. Blade Runner
2. Bella Donna
3. Highway To Mars
4. Hardcore
5. One Night In Tokyo
6. Moonlight Rendezvous
7. Revengeance Machine
8. Dark New World
9. To The Last Drop Of Blood
10. Broken Survivors
11. My Dystopia
12. Battle Hymn (MANOWAR Cover)
13. They Don't Care About Us (MICHAEL JACKSON Cover)
To mi pachnie tym fińczyckim wynalazkiem Battle Beast, też na granicy wsi i popu 80' .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Adrian1234
- Posty: 464
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
To dobrze Ci pachnie dlatego, że ten zespół został założony przez byłego gitarzystę Battle Beast, zresztą nawet nazwa jest podobna a na okładce debiutanckiej płyty była kontynuowana tradycja umieszczania człekokształtnego lwa będącego wojownikiempiciu6 pisze:To mi pachnie tym fińczyckim wynalazkiem Battle Beast, też na granicy wsi i popu 80' .
. Muzycznie podobnie przy czym Beast In Black kładzie większy nacisk na power metal i popowe stawki, jest też o wiele bardziej przebojowy. Zespół dobry i równy a całej dyskografii daję 7/10. Wokalista ma taki jakiś zniewieściały głos przez który brzmi jak kobieta i jak zazwyczaj nie przepadam za czymś takim to tutaj dzięki tej chwytliwości i przebojowości nie tylko, że mi to nie przeszkadza to jeszcze przyjemnie mi się ich słucha.
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
No i wszystko jasne, więc mogę się śmiało stąd oddalić
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Nawet bym powiedział, że to już pewien rodzaj metalowej tradycjiMeltorm pisze:Zniewieściałe wokale facetów w heavy metalu to bardzo stara i powszechna sprawa, raczej normalna akcja
Mnie ta kapela odrzucała przy pierwszych dwóch płytach, ale na trzeciej jakoś wyraźniej zarysował się tutaj synthwave, więc dałem się wciągnać bez problemu. Ale muszę przyznać, że byłem zaskoczony, że za wokale odpowiada tutaj pan, a nie pani, bo jednak słuch podpowiadał, że w Beast In Black występują dwie osoby odpowiedzialne za wokale
Ostatecznie do kapeli przekonał mnie kawałek "One Night in Tokyo"...początkowo się śmiałem, później dla niego odpaliłem ten album jeszcze raz, a teraz już wracam do "Dark Connection" też dla innych numerów. Taki "Highway to Mars" (mój absolutny numer jeden) kojarzy mi się z twórczością Die Krupps.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Też ich chyba widziałem z raz na żywo, no nie robili dobrego wrażenia, ale też wówczas nie lubiłem ich płyt.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- Adrian1234
- Posty: 464
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Est pisze:Meltorm napisał:Zniewieściałe wokale facetów w heavy metalu to bardzo stara i powszechna sprawa, raczej normalna akcjaNawet bym powiedział, że to już pewien rodzaj metalowej tradycji
Dobrze zdaję sobie z tego sprawę dlatego też po heavy metal czy power metal nie sięgam zbyt często a jak już to robię to częściej wybieram zespoły z wokalistkami jak ten np.Meltorm pisze:Zniewieściałe wokale facetów w heavy metalu to bardzo stara i powszechna sprawa, raczej normalna akcja
gdyż tam wokal ma pełne prawo być zniewieściały
.
Dlatego też sam byłem zaskoczony, że mi się Beast In Black od razu spodobało. Co jest nie w porządku z ich występami na koncertach? MNie jednak debiut się najbardziej podoba, trochę poten najnowsza płyta a druga nieco mniej.
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
Ale nie ma nic złego w tym, że wokalista ma zniewieściały głos. Przecież wielu piejących wokalistów to wręcz ikony melodyjnego metalu i bez nich ten gatunek nie miałby racji bytu.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Amaranthe jest wybitną, miękką produkcją. Zjawiskowy zespół.Sanctified pisze:Miałem wątpliwą przyjemność oglądać kilka razy na zywo. W kategorii najgorszy zespół ustępują chyba tylko Amaranthe.
Sprawdzałem ostatnio dużo rzeczy w zbliżonych klimatach ale w zasadzie niewiele ciekawostek odkryłem. Ten zespół z tematu mi raczej nie podszedł o ile pamietam. O, ale Edge Of Paradise jest niezły!
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.

