Fer De Lance - The Hyperborean

Wszystko o płytach 2022 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Fer De Lance - The Hyperborean

Post autor: piciu6 »

1.Aurora Borealis
2.The Mariner
3.As Bestias
4.Sirens
5. Northern Skies
6.Artic Winds
7.The Hyperborean
MP - Vocals, Guitars
Rüsty - Bass
Mandy Martillo - Acoustic Guitars, Vocals
Scud - Drums
J. Geist - Guitars
Amerykanie z Chicago, chociaż grają tak, jakby pochodzili z Galway w Irlandii albo co najmniej z Baltimore.
A grają najbardziej epickie, metalowe szanty jakie ostatnio słyszałem.
Płyta jest bardzo klimatyczna, utrzymana w marszowych rytmach o podniosłym charakterze mocno ocierająca się o Hammerheart Bathory.
Kolejny kierunek zbliżeniowy stylistycznie to Atlantean Kodex
Całość brzmi jakby nagrywali ją w najgłębszych czeluściach Morii. Za materiał odpowiada jeden człowiek, MP, gitarzysta i wokalsta w jednym. Nudził się chłop w pandemii to sobie skrobnął taką płytę. Warto dodać, że wokal jest po prostu fenomenalny. Za pierwszym podejściem miałem wrażenie, że śpiewa podobnie do Davida Wayne'a, ale możę mi się wydawało...

_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

fajnie, lepiej niz na epce, moze nie urwalo mi nic tak jak tobie, ale jest potencjal zeby z kolejnymi odsluchami jeszcze uroslo
nie wiedzialem ze mandy teraz z nimi gra, az szkoda ze wokalnie ma tylko jakies chorki bo to chyba moj ulubiony zenski wokal z nowej fali, chetnie bym wiecej jej posluchal
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3344
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Podzielam entuzjazm, ale nie podzielam zachwytu. Jezeli nastapil postep w stosunku do EPki, to na pewno nie geometryczny. Mandy juz na EPce wspomagala ich wokalnie.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Dla mnie jedna z lepszych płyt tego roku. Sporo Bathory słyszę.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

dla mnie wlasnie chyba troche za duzo bathory a za malo doomsword czy kodex
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Nawet fajny album, muszę poświęcić mu trochę więcej czasu. Jesienno - zimowy okres zawsze sprzyjał u mnie tego typu epickim albumom więc jest na to dobry moment. Zachwytu jeszcze nie ma ale słucha się przyjemnie i po większej ilości odsłuchów jest szansa, że podejdzie jeszcze bardziej.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

To nie są generalnie moje klimaty, ale chyba ta zimna szwedczycka nuta Hammerheart mnie wzięła plus nienachalna szuwarowość bagienna( szanty
) plus świetne wokale. Gdyby było więcej rycerstwa to bym odpadł, czyli odwrotnie jak Olej
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Ja Oleja rozumiem, też na co dzień wolę bardziej rycerskie klimaty ale tu jak dla mnie proporcje są odpowiednie więc rozumiem i Twoje podejście, też ta szuwarowość mnie chwyciła, jakbym chciał więcej Kodex to bym posłuchał Kodex
Ogólnie album na plus także dzięki bo pewnie bym przegapił, biorąc pod uwagę, że album jest z kwietnia a ja pierwsze słyszę, tu na forum też mi jakoś umknęło aż do dzisiaj.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young

Wróć do „Płyty 2022”