Paradise Lost - Ascension

Wszystko o płytach 2025 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Paradise Lost - Ascension

Post autor: mrSin »

Nazwa już trochę przyrdzewiała, zakurzona ale wciąż solidna i chyba warto co nieco powiedzieć na temat nowej płyty.
19 września premiera.
Tracklist
1. Serpent on the Cross
2. Tyrants Serenade
3. Salvation
4. Silence Like the Grave
5. Lay a Wreath Upon the World
6. Diluvium
7. Savage Days
8. Sirens
9. Deceivers
10. The Precipice
Bonus
11. This Stark Town
12. A Life Unknown
Trzy kawałki od dłuższego czasu, latają po sieci:


Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

"Goty" mają się dobrze. Wracają zadbanie o doomowe brzmienie. Na razie najbardziej "Tyrants Serenade" walcuje mi mocno.
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

Udostępnione utwory wstydu im nie przynoszą. Zdecydowanie.
Zamówiłem limitkę, czekam niecierpliwie.
Awatar użytkownika
Adrian1234
Posty: 464
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Adrian1234 »

Po dwóch gorszych albumach udało im się wydać coś co prawie załapuje się na te 7/10, choć i tak raczej nie będę zbyt często wracał do Ascension skoro istnieje tyle lepszych płyt. W przypadku Paradise Lost regularnie wracam tylko do okresu od Believe in Nothing do The Plague Within, jednak zwykle z pominięciem Faith Divides Us - Death Unites Us, któremu daję zwykłe 7/10.
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

ALbum można podsumować: Solidna płyta, solidnego zespołu. Dla zwykłego słuchacza 7/10 dla die hard fanów 8/10.
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 610
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

Jako zwykły słuchacz, który lubi PL z okresu "Shades..." i "Icon", docenia eksperyment w postaci "Host", a ostatnia płyta na jakiej się zaczepiłem to "The Plague Within", która nawet mi się podobała - oceniłbym to na 5/10. Zupełnie nie zachęca do powrotu.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Niby ok ale w sumie się zanudziłem
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Najlepszy Paradise Lost od czasu powrotu growli. Byłby jeszcze lepszy, gdyby Holmes jednak przestał growlować. Bo ta muzyka potrzebuje raczej wokali z "Shades of God", a nie tępego ryczenia, bo tak sobie wymarzyli metalowcy, dla których czyste wokale to zdrada ideałów. Jeśłi ktoś nie lubi śpiewania, a toleruje tylko ryk, pora udać się do psychiatry.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

bardzo fajna płyta, początkowo nie zachwycała, ale dałem jej szanse i za 3-4tym razem ogarnąłem całość...
jest tu misz-masz wszystkiego co Paradise Lost proponowali od "Shades of God" po "One Second" - i choć wolę jednorodne dzieła - to ten album broni się zupełnie dobrze
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Zgadzam się z powyższym postem Tomka. Dobra płyta im wyszła. Bardzo dobrze mi się tego słucha. Nawet ten, podkreślany brak jednorodności mi się podoba. Jakoś ostatnio lubię różnorodność i takie płyty mi dobrze wchodzą
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!