Acid Reign - Daze of the Week

Wszystko o płytach 2026 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Acid Reign - Daze of the Week

Post autor: sarcofag »



Klasyczny brytyjski trasz. Znowu zmiana skladu czyli oprocz pana H reszta to znowu jakies anonimy ale o dziwo slucha sie calkiem niezle. Czy jest lepsza od swietnej poprzedniczki nie wiadomo jeszcze ale starego Anthrax slychac calkiem sporo.
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Acid Reign - Daze of the Week

Post autor: savafat »

Słychać uzależnienie od mocnych razów, czasami to takie chaotyczne, ale dobre!
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Acid Reign - Daze of the Week

Post autor: sarcofag »

Callkiem swietne i ma nawet klimat starych plyt.
Awatar użytkownika
Maciekityle
Posty: 324
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Acid Reign - Daze of the Week

Post autor: Maciekityle »

...jak na razie najlepiej mi podchodzi to co acid reign wydali... lepsze to od obecnych testamentów, exodusów czy sodomów bo jest luz, oryginalność.
Ogrywałem na youdupie, a więc się znam... proszę zadawać pytania.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Acid Reign - Daze of the Week

Post autor: sarcofag »

To prawda, bez spiny ale za to ze swoim charakterem.
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 776
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Acid Reign - Daze of the Week

Post autor: LordAlvar »

Maciekityle pisze: czw sie 13, 2026 1:03 pm ...jak na razie najlepiej mi podchodzi to co acid reign wydali... lepsze to od obecnych testamentów, exodusów czy sodomów bo jest luz, oryginalność.
Dokładnie, jest luz i oryginalność. Bez oglądania się na innych i wplatania na siłę innych podgatunków.
Mam wrażenie, że płyta jest lepsza od poprzedniej. Jakiejś szczególnie silnej konkurencji w tym roku nie ma jeśli chodzi o thrash, więc postawiłbym ich na piedestale wraz z Flotsam And Jetsam.

Wróć do „Płyty 2026”