Mustasch - Sounds Like Hell, Looks Like Heaven (2012)

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Mustasch - Sounds Like Hell, Looks Like Heaven (2012)

Post autor: KingOdin »

Tracklista
:
01. Speed Metal
02. The Challenger
03. It's Never Too Late
04. Cold Heart Mother Son
05. Morning Star
06. Dead Again
07. Your Father Must Be Proud Of You
08. Destroyed by Destruction
09. I Don't Hate You
10. Northern Star
Fajny album!
Na plus przede wszystkim utwory 4,5 i 7. W "Morning Star" słyszę riffownię a'la Scorpions, więc jestem w niebie
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8811
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Znowu panowie pokazali klasę
Mam za sobą dwa odsłuchy i myślę, że na tym się nie skończy.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

ja mam podobnie. nie słuchałem i obawiam się że na tym się skończy
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Ktoś tu się zapatrzył na tytuły płyt Volbeat
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8811
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Tytuł płyty jest mało ważny, tak samo jak raczej słaba okładka. Ważna jest zawartość albumu. Już mam swoich pierwszych faworytów - "It's Never Too Late" i "Cold Heart Mother Son". Natomiast trochę rozczarowuje mnie zakończenie albumu - na poprzednich materiał kończyły długaśne i epickie kompozycje - "Tritonus" (na "Mustasch") i "The End" (na "Latest Version Of The Truth"), zresztą "Powerhouse" kończył prawie 9-minutowy "In The Deep - October", natomiast na nowym albumie mamy jakiś 1,5-minutowy "Northern Star", który zawiera cichutką muzykę, pogadankę w języku szwedzkim i tłukący w tle młot pneumatyczny. Zakończenie raczej pozostawia wiele do życzenia - poza tym nowa płytka super.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Est pisze:Znowu panowie pokazali klasęMam za sobą dwa odsłuchy i myślę, że na tym się nie skończy.
Dokładnie, dobry krążek! Szczególnie środek płyty miażdży.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Jedna z niewielu kapel, które mam ochotę słuchać.
Zresztą raz już to zrobiłem, ale w biegu, nieuważnie.
Pamiętam jednak 'I Don't Hate You'. Fajny numer. Czy na początku słychać Ironów?
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Ja w sumie Ironów tam nie usłyszałem, ale bardziej się wsłucham i może poddam falsyfikacji moją tezę
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Est pisze:Tytuł płyty jest mało ważny, tak samo jak raczej słaba okładka. Ważna jest zawartość albumu. Już mam swoich pierwszych faworytów - "It's Never Too Late" i "Cold Heart Mother Son". Natomiast trochę rozczarowuje mnie zakończenie albumu - na poprzednich materiał kończyły długaśne i epickie kompozycje - "Tritonus" (na "Mustasch") i "The End" (na "Latest Version Of The Truth"), zresztą "Powerhouse" kończył prawie 9-minutowy "In The Deep - October", natomiast na nowym albumie mamy jakiś 1,5-minutowy "Northern Star", który zawiera cichutką muzykę, pogadankę w języku szwedzkim i tłukący w tle młot pneumatyczny. Zakończenie raczej pozostawia wiele do życzenia - poza tym nowa płytka super.
Dla mnie - tytuł, okładka, teksty, sama muzyka, wszystko świetne, palce lizać. Ja akurat cieszę się, że płyta nie kończy się klocem, jak poprzednia. Na razie nie wytypowałem hiciora na miarę "Double Nature".
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Ale takie kawałki jak "Cold Heart Mother Son", "Morning Star", "Your Father Must Be Proud Of You" są genialne