Black Sabbath z Tony Martinem

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Bo to nie jest żadna oczywistość, tylko intelektualne, powiedzmy, lenistwo i mylenie jakości z nowatorstwem.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

No faktycznie biedne te płyty były - zero dobrych riffów, sekcja słabowita, dziwne brzmienie, o co chodzi w ogóle.
_________________
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

takie jest Twoje zdanie? bo nie widzę, zeby ktokolwiek inny cos takiego napisał lub chocby sugerował.
Płyty te są bardzo dobre, ale kompletną brednią jest autorytarne twierdzenie, że są to obiektywnie najlepsze płyty metalowe. To jest twierdzenie nie do obrony. Tak samo brednią jest zresztą pisanie czegos takiego o jakiejkolwiek innej płycie. Własny subiektywny pogląd można oczywiście taki mieć i byc może nawet sporo osób tak myśli, ale nadawanie temu glorii obiektywizmu i niepodważalnego faktu jest nawet niewarte dyskusji.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Właściwie to się zgadzam. Obiektywnie to można stwierdzić jedynie, że są to albumy niezwykle ważne i wpływowe i to dzięki nim muzyka metalowa w dużej mierze wygląda tak jak wygląda ( a właściwie brzmi). Reszta to już kwestia tego czego kto poszukuje w tego typu graniu czyli standardowa dyskusja o gustach. Dla mnie metal ma być przede wszystkim ciężki, surowy i mieć ponurą atmosferę i stąd też moje zamiłowanie do wczesnego Black Sabbath jak również jego ekstremalnych odmian które to zresztą czerpią z twórczości Sabbs z Ozem garściami.
_________________
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

pan_Heathen pisze:piciu6 napisał:Niki napisał:najlepszy BS jest z Diooczywiście , zaraz po jedynie słusznymPełna zgoda!! a jedynie słuszny to oczywiscie ten z tematu
piciu6 pisze:Niki napisał:najlepszy BS jest z Diooczywiście , zaraz po jedynie słusznym
Niki pisze:najlepszy BS jest z Dio
najlepszy BS jest z Ozzy'm, najsłabszy z TM
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Elven Queen pisze:najlepszy BS jest z TM, najsłabszy z Ozzy'm
Pełna zgoda
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

KingOdin pisze:Elven Queen napisał:najlepszy BS jest z TM, najsłabszy z Ozzy'mPełna zgoda
Elven Queen pisze:najlepszy BS jest z TM, najsłabszy z Ozzy'm
mów mi jeszcze, drogi Odinie
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Zawsze będę zgadzał się z tym, że TM > Ozzy
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

KingOdin pisze:Zawsze będę zgadzał się z tym, że TM > Ozzy
nikt ,nigdzie , nikomu nie przeszkadza wierzyć w głupoty ,a więc ,zgadzaj sie
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Najlepsze z Tonym - Headless Cross.
Najlepsze wogóle to faktycznie te z Dio. I nikt mi nie wmówi że czarny sabat z ozzym jest czarniejszy niż czarny sabat z Dio ;p