Paradise Lost - Tragic Idol
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
chodziło mi o to, że dwa poprzednie albumy były ewidentnym krokiem w kierunku wczesnej twórczości PL.. Drapieżne wokale i ewidentnie metalowy charakter muzyki.. Ekstrema w tym przypadku to nie dźwięki pt. Morbid Angel i Cannibal Corpse - wiadomo.. Tak czy inaczej, zespół zerwał z chwytliwym graniem w stylu "Believe In Nothing", "Symbol Of Life", czy "One Second" i wrócił na dawne tory.. Niezbyt odpowiadała mi ta zmiana, ale w zasadzie każde wcielenie PL jest mi bliskie.. Tak czy inaczej "Tragic Idol" jest mniej zadziorny i jak dla mnie, album jest naprawdę udany..
No nie powiedziałbym, że "Tragic Idol" jest łagodniejsza, mniej zadziorna od "Faith Divides Us..." a tym bardziej od "In Requiem". Oczywiście mówiąc "ekstrema" nie miałem na myśli death metalu spod znaku CC czy MA, a właśnie wczesną twórczość PL (choć słowo "ekstrema" wcale nie jest tutaj nie na miejscu). Na TI zespół też sięga do swojej przeszłości kosztem przebojowości z "Believe In Nothing" czy "Symbol Of Life". Wszystko jest metalowe i z ostrymi wokalami tak jak prawie 20 lat temu. Płyta jak najbardziej udana i nieodbiegająca stylistycznie od twórczości z ostatnich 5 lat. Jednak o ekstremie nie ma mowy.S.IX pisze:chodziło mi o to, że dwa poprzednie albumy były ewidentnym krokiem w kierunku wczesnej twórczości PL.. Drapieżne wokale i ewidentnie metalowy charakter muzyki.. Ekstrema w tym przypadku to nie dźwięki pt. Morbid Angel i Cannibal Corpse - wiadomo.. Tak czy inaczej, zespół zerwał z chwytliwym graniem w stylu "Believe In Nothing", "Symbol Of Life", czy "One Second" i wrócił na dawne tory.. Niezbyt odpowiadała mi ta zmiana, ale w zasadzie każde wcielenie PL jest mi bliskie.. Tak czy inaczej "Tragic Idol" jest mniej zadziorny i jak dla mnie, album jest naprawdę udany..
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
