Paragon - Force Of Destruction (2012)

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Frank pisze:Last Axeman napisał:Wcinają swój ogon prawie w każdym kawałku, co najmniej połowa melodii wydaje się dobrze znana, ale nic to. Mocny materiał niemiaszki spłodzili i słucha się go wybornie.Przecież oni swój ogon wcinają na każdej płycieMimo to nówka dobrze wchodzi. Grave Digger w tym roku nisko upadł więc dobrze, że ma go kto zastąpić jeśli chodzi o takie granie.
Last Axeman pisze:Wcinają swój ogon prawie w każdym kawałku, co najmniej połowa melodii wydaje się dobrze znana, ale nic to. Mocny materiał niemiaszki spłodzili i słucha się go wybornie.
A twierdziłem coś innego?
Ponoć na "Screenslaves" coś zakombinowali, ale ja tej płyty do tej pory nie słyszałem.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Last Axeman pisze:A twierdziłem coś innego?
W sumie nie
Dodałem tylko tak poza konkursem, dla porządku, o!
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

firesoul pisze:Tak się obsrywacie że posłuchałem ale Iron Savior wolę jednak w oryginale, szczególnie że Sielck lepiej śpiewa
dokładnie tak
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Od strojny brzmieniowej jest oczywiście sielckowo, ale jeśli chodzi o kwestie czysto muzyczne to chyba nie ma wątpliwości, że gra Paragon, a nie Iron Savior
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Ja sporymi fragmentami takie wątpliwości jak najbardziej miałem
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4199
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

jak dla mnie nie się czym jarać, słabe to to i wtórne
być może właśnie o to chodziło
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8811
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

A to ten materiał miał być nowoczesny, wręcz eksperymentalny, albo odkrywczy? No właśnie nie. Z tego co widzę, to ci, którzy się jarają to właśnie jarają się tym dlatego, że jest to granie w starym stylu, ale kopiące dupę i niesamowicie wpadające w ucho. Patrząc na ten rok to tego typu heavy metal nie jest zbyt licznie reprezentowany.
Można też powiedzieć, że "na bezrybiu i rak ryba".
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4199
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

też napisałem że być może właśnie o to chodziło
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3344
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Bartek (BD) pisze:Miła odmiana po żenująco słabym "Screenslaves" (2008)
nie zgodze sie. Waxworks to jeden z ich najlepszych kawalkow w ogole.
a tak poza tym, czy to iron savior, czy paragon - oba sa potwornie wtorne (zeby nie bylo - oba lubie, ale nie czcze).
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Screenslaves w ogóle nie powinno się ukazać. Album-żenada.
Natomiast nówka to potęga brzmienia i odrestaurowanie teutońskiej mocy. Muzyka nie dla knypów.