Civil War - The Killer Angels
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Civil War - The Killer Angels
1. King of the Sun 05:27
2. First to Fight 04:19
3. Saint Patrick's Day 05:11
4. Rome Is Falling 05:24
5. Sons of Avalon 04:11
6. I Will Rule the Universe 05:11
7. Lucifer's Court 03:46
8. Brother Judas 04:16
9. My Own Worst Enemy 03:51
10. Gettysburg 05:05
11. March Across the Belts
Debiut, ale jak się popatrzy na skład to mamy w składzie samych wyjadaczy. Byli muzycy Sabaton plus Patrik Johansson znany choćby z Astral Doors.
Nie jestem fanem takiego grania, ale płyta w swojej kategorii zwyczajnie broni się, a dla fanów choćby wspomnianego Sabaton orgazm gwarantowany:P.
2. First to Fight 04:19
3. Saint Patrick's Day 05:11
4. Rome Is Falling 05:24
5. Sons of Avalon 04:11
6. I Will Rule the Universe 05:11
7. Lucifer's Court 03:46
8. Brother Judas 04:16
9. My Own Worst Enemy 03:51
10. Gettysburg 05:05
11. March Across the Belts
Debiut, ale jak się popatrzy na skład to mamy w składzie samych wyjadaczy. Byli muzycy Sabaton plus Patrik Johansson znany choćby z Astral Doors.
Nie jestem fanem takiego grania, ale płyta w swojej kategorii zwyczajnie broni się, a dla fanów choćby wspomnianego Sabaton orgazm gwarantowany:P.
Tak. Gitarowo płyta kuleje i Myhr powciskał nachalnie wszędzie te klawiszowe plamy - takie niszczyly już niezłe płyty w przeszłości jak "Soul Temptation" Brainstorm.
Materiał średnio-solidny, Johansson w wysokiej formie, ale co z tego będę pamiętał z tydzień? W sumie chyba tylko 3 utwory: 2 bardzo dobre (St Patricks Day, I Will Rule The Universe) i jeden wybitny (Lucifers Court, choć z irytującymi syntezatorami).
Materiał średnio-solidny, Johansson w wysokiej formie, ale co z tego będę pamiętał z tydzień? W sumie chyba tylko 3 utwory: 2 bardzo dobre (St Patricks Day, I Will Rule The Universe) i jeden wybitny (Lucifers Court, choć z irytującymi syntezatorami).
Zgadzam się, mnie też zachęcił właśnie krzykacz. Tylko, że w moim przypadku, po paru obrotach, ten album to absolutna czołówka '13.
Technicznych zajawek nie uświadczymy niestety, ale buja jak cholera! I wbrew temu , co się pisze, płytka dosyć równa. Z tym, że 'Brother Judas', najrówniejsze
_________________
Wino jest dobre ale whisky jest szybsze.
Technicznych zajawek nie uświadczymy niestety, ale buja jak cholera! I wbrew temu , co się pisze, płytka dosyć równa. Z tym, że 'Brother Judas', najrówniejsze
_________________
Wino jest dobre ale whisky jest szybsze.
