Atreju pisze:Sebol napisał:Atreju napisał:Przekombinowana, bez klimatu, bez dobrych melodii, zimna, odhumanizowana... dla mnie nijakaManilla Road \m/nie rozumiem, może konkretniej
Sebol pisze:Atreju napisał:Przekombinowana, bez klimatu, bez dobrych melodii, zimna, odhumanizowana... dla mnie nijakaManilla Road \m/
To ja dopowiem konretniej - Mystification, z tym, że to żaden minus że jest przekombinowana i zimna.Atreju pisze:Przekombinowana, bez klimatu, bez dobrych melodii, zimna, odhumanizowana... dla mnie nijaka
Co Ty Atreju, Bastard jest świenty. Wcale nie jest przekombinowana. Kompozycje są świetnie przemyślane a riffy tną jak w Testamencie. Dodatkowo genialna ballada. Może coś w złym okresie słuchałeś i masz złe skojarzenia, też tak mam z paroma dobrymi rzeczami. Wiem, żż lubisz w sumie takie granko dlatego jestem mocno zdziwiony. Pozycja spokojnie dorównująca technicznemu thrashowaniu z za oceanu na przykład. Ja na początku w ogóle nie potrafiłem w to wejść ale teraz to moge słuchać i słuchać tego albumu. AJFIE może i nie dorównuje ale naprawdę niewiele brakuje.
