BLACK LABEL SOCIETY - Order of the black [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

piciu6 pisze:śpiewa dokładnie jak jego mentor i to wcale nie dziwi ,w końcu John prawie Zakka wychował .
Pewne podobieństwa są. Jednak Johna kiepsko widzę w podobnym repertuarze.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

8 kwietnia wyszedł dziesiąty album BLS o mrocznym tytule - "Catacombs of the Black Vatican" i mrocznej okładce w dwóch wersjach (białej i czarnej)
01. Fields Of Unforgiveness - 3:13
02. My Dying Time - 3:22
03. Believe - 3:45
04. Angel Of Mercy - 4:15
05. Heart Of Darkness - 3:39
06. Beyond The Down - 2:55
07. Scars - 4:14
08. Damn The Flood - 3:19
09. I've Gone Away - 3:52
10. Empty Promises - 5:17
11. Shades Of Gray - 6:29
12. Dark Side Of The Sun (Japanese Bonus Track) - 5:20
13. Hell And Fire (Japanese Bonus Track) - 4:25
Browaromir
Posty: 334
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Browaromir »

płyta wybitnie nudna spodziewałem się typowego heavy metalu z fajnymi riffami a dostałem jakieś przygody rekolekcyjne
Awatar użytkownika
Aplegatt
Posty: 191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Aplegatt »

Mogło być bardzo dobrze, gdyby zachować tempo i pewnego rodzaju odświeżenie formy z początku płyty ale im dalej tym gorzej. Balladek w ich wykonaniu już nie mogę słuchać. Tragedii nie ma ale mogło być zdecydowanie lepiej.