Marillion

...człowiek żyje, więc tutaj, w tym Dziale, możecie pisać o płytach z innych krain muzycznego świata.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Piciu rwie włosy z głowy, ale mi wchodzi na miękko ta płytka.
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 612
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

co warto sprawdzić z hogarthem?
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Brave, Afraid Of Sunlight i Marbles to moje ulubione.
This Strange Engine i dwie ostatnie też mi robią.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

sebastian pisze:co warto sprawdzić z hogarthem?
Seasons End,The Strange Engine,Brave,Holidays in Eden.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

nic, tylko instrumentalne
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
mopek666
Posty: 371
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mopek666 »

piciu6 pisze:Mój Marillion skończył się wraz z odejsciem Fisha, bo to było jak WTC,jak śmierć Presleya,czy Morrisona,zamknięty został pewien rozdział.Choć grupa nadal grała i potrafiła skroić numery,które stawiały wszystkie włosy na baczność(Ocean Cloud ,Neverland)to jednak szybowali w kierunku niekoniecznie zbieżnym z moimi oczekiwaniami,ale nie mogę powiedzieć,że grali piach,absolutnie,po prostu z odejściem barda zmienił się przekaz werbalny,który ukształtował moją wrażliwość muzyczną i w ogóle.Hogarth na pewno umie śpiewać,ale jest tylko rzemieślnikiem,jak ten nieszczęsny Heimo,Fish ze swoją pokręconą osobowością to zdecydowanie coś więcej,ale najbardziej istotny jest fakt,że barwa głosu Steve'a doprowadza mnie do kurwicy,cierpiący na syndrom LaBrie wiedzą o co chodzi.
pięknie ujęte, lepiej bym nie potrafił podpisuję się obiema ręcyma
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Marillion z Fishem > Marillion z Hogarthem, ale...
tak jak bezgranicznie wielbię cztery pierwsze Marilliony, tak też lubię (po części nawet bardzo) Seasons End, Brave, Afraid Of Sunlight i Marbles... znośna jest też na moje Holidays in Eden, zaś całkiem przyzwoita The Strange Engine...
mopek666
Posty: 371
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mopek666 »

mnie natomiast bardzo ujął ostatni krążek czyli F.E.A.R. aż sam się zdziwiłem
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

dałem plamę na koniec stycznia, miałem FEAR w ręku (w Media Markt), ale zrezygnowałem z zakupu... i trochę żałuję, ale jak będę miał (pewnie w marcu) trochę wolnych środków - zakupię przez empik
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Mark Kelly startuje z nowym projektem: Mark Kelly's Marathon
https://www.youtube.com/watch?v=aRrs0WwOx_g
brzmi dobrze, fajny wokalista