VDoP vs. Chaos A.D. vs. BME vs. Demanufacture

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Zdecydowanie Pantera.
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Każdy z tych zespołów ma w zanadrzu lepsze płyty od tych wziętych do porównania. Z tych konkretnych ułożyłbym taki ranking:
1. Burn My Eyes
2. Demanufacture
3. Chaos A.D.
4. Vulgar Display of Power
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

1. Burn My Eyes
2. Vulgar Display of Power
3. Chaos A.D.
4. Demanufacture
Awatar użytkownika
Aplegatt
Posty: 191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Aplegatt »

O panie, ciężka sprawa.
VDOP - solidna płyta, ale że to opus magnum Pantery to się nie mogę zgodzić, według mnie tak naprawdę każda następna była lepsza
Chaos AD - pamiętam z niej chyba tylko Refuse/Resist
, dawno nie słuchałem i chyba nie mam ochoty, pewnie byłaby u mnie na końcu w tym zestawieniu
BME - zdecydowanie najlepsza płyta tego zespołu, jedna z lepszych tego typu ale wracam tylko do niektórych, konkretnych kawałków (Davidian, Old)
Demanufacture - też, jeśli nie najlepsza to w ścisłej czołówce dokonań Fear Factory, zajebisty klimat i brzmienie, wracam często
Głos na FF.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Machine Head
Pantera
Sepultura
FF
tak bym to ułożył.
Trzy pierwsze świetne, uwielbiam.
FF dobre, ale dawno nie słuchane i raczej rzadko było wracane do tego.
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Chociaż "The Blackening", "The More Things Change..." czy "Through the Ashes of Empires" też są świetne to debiut mogę spokojnie uznać za najlepszy album MH.
"Demanufacture" walczy o palmę pierwszeństwa z "Obsolete", ale ostatnich chyba trzech albumów FF nie słyszałem.
"Vulgar" minimalnie przegrywa z "Cowboys from Hell", który jest moim ulubionym albumem Pantery. Nie wiem czy wyżej nie postawiłbym też "Far Beyond Driven".
"Chaos A.D" z kolei stawiam zaraz za "Arise", razem "Beneath the Remains", "Schizo" i "Roots".
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Aplegatt pisze:VDOP - solidna płyta, ale że to opus magnum Pantery to się nie mogę zgodzić,według mnie tak naprawdę każda następna była lepsza
Reinventing the Steel??
Awatar użytkownika
Aplegatt
Posty: 191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Aplegatt »

berba pisze:Reinventing the Steel??
Coś nie tak?
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Aplegatt pisze:to się nie mogę zgodzić
Jeżeli Vulgar jest słabsze od Reinventing to ja się w tym momencie czuje tak:
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Hehe. Lubię "Reinventing the Steel", ale nie postawiłbym wyżej od "Vulgar".