Metallica - Hardwired... To Self-Destruct

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Moi faworyci na tę chwilę to Halo on Fire, Am I Savage i Dream no More.
u mnie Halo on Fire, Confusion i Dream no More.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Moi faworyci na tę chwilę to Halo on Fire, Am I Savage i Dream no More.u mnie Halo on Fire, Confusion i Dream no More.
Moi faworyci na tę chwilę to Halo on Fire, Am I Savage i Dream no More.
Harvester of Sorrow to może nie jest ( ale działa ) Tomaszu, ewidentnie lubisz walce
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Podoba mi się
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Maggus
Posty: 108
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Maggus »

"Spit out the bone" pozamiatało, sam ten numer przebija większość tego co zrobili przez ostanie 20 lat.
Szkoda tylko, że nic balladowego nie zapodali. Meta zawsze miała dryg do dobrych ballad, lubię nawet te znienawidzone Mama said i Low Man's Lyrics.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Maggus pisze:"Spit out the bone" pozamiatało, sam ten numer przebija większość tego co zrobili przez ostanie 20 lat.Szkoda tylko, że nic balladowego nie zapodali. Meta zawsze miała dryg do dobrych ballad, lubię nawet te znienawidzone Mama said i Low Man's Lyrics.
wynika, że Halo on fire spełnia tę rolę
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Last Axeman pisze:Na razie odsłuchuję pojedyncze utwory na stronie Mety (pojebało ich z tymi teledyskami). "Dream no More" zajebisty!
Nie wiem o co chodzi (pewnie o szmal),ale nie trawię takich zabiegów z teledyskami w których zespół udaje,że jest na scenie.Narcyzm na maksa...
Wszędzie loga Metallica,co to Coca-Cola czy zespół niedgyś thrashowy.Ten klip z Lmmym jest fajny - lubię tego typu klipy,ale po co aż tyle?
- jak to po co kolego progmetall,żeby się sprzedało, bo sama muzyka bez obrazu nie jest rewelacyjna, kilka fajnych kawałków, kilka średnich i kilka nudnych.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ja wlasnie najbardziej lubie teledyski z grajacym zespolem. A nie np to co robi Evergrey ostatnio - pokazuja 5 minut gory i lasy w czerni i bieli.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Ja też takie lubię, ale chyba nie do końca zrozumiałeś o co mi chodzi, to tu jest sztuczne.
Może to był sprytny zabieg,bo lepiej mi się słuchało tej płyty jak oglądałem też obrazy,sama muzyka przynudza miejscami.Klip z Lemmym i hieną najlepsze.
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Ja jeszcze wtrącę zdanie na temat klimatu płyty. Do kręgu Load dodałbym jeszcze czarny krążek (przy całym szacunku oczywiście).
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Nie słuchałem jeszcze na spokojnie, ale jestem pełen podziwu, że producent w magiczny sposób pozbył się tej denerwującej maniery Jamesa. Nie twierdzę, że on przestał to robić, ale na udostępnionych utworach tego nie słychać. Kto jest producentem, bo chciałbym mu podziękować?

Wróć do „Płyty 2016”