Running Wild
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Swego czasu sporo słuchałem Cienioroba i Resilient i nawet znajdowałem na nich sporo pozytywów ale Rapid Foray sprawia, że tamte dwie płyty można spokojnie odłożyć na półkę by obrosły kurzem. Ostatni RW jest lepszy pod każdym względem - kompozycyjnym, brzmieniowym, wokalnym. Szkoda, że Rolf musiał wypierdzieć dwa gnioty z fajnymi momentami żeby w końcu sobie na dobre przypomnieć jak się pisze fajne numery. Niesmak pozostanie. Ale Rapid Foray łykam w całości, może tylko Stick to Your Guns jest tam zbędne. A tak to co najmniej połowa płyty nie ustępuje nagraniom z lat 90, a nawet te bardziej rockowe, mniej epickie kompozycje trzymają poziom (By the Blood in your Heart >>>>>>>>>>>> Me and the Boys). Za ro Warmongers, Black Skies Red Flag, Into the West, Nautilus czy Last of the Mohicans to jest po prostu to, co Rolfowi wychodzi najlepiej.
A koncert z Moskwy wydaje się dużo lepszy od dwóch ostatnich występów Rolfa na Wacken, które wokalnie były wręcz żenujące. Na RW w takiej formie bym chętnie poszedł.
https://www.youtube.com/watch?v=gZCn3gwU6AY
A koncert z Moskwy wydaje się dużo lepszy od dwóch ostatnich występów Rolfa na Wacken, które wokalnie były wręcz żenujące. Na RW w takiej formie bym chętnie poszedł.
https://www.youtube.com/watch?v=gZCn3gwU6AY
Trzymajmy kciuki za występ na Masters of RockNikodem15 pisze:A koncert z Moskwy wydaje się dużo lepszy od dwóch ostatnich występów Rolfa na Wacken, które wokalnie były wręcz żenujące. Na RW w takiej formie bym chętnie poszedł.https://www.youtube.com/watch?v=gZCn3gwU6AY
No i wreszcie! Po 30-tu latach słuchania, kilku nieudanych próbach wyjazdu na koncerty, zobaczyłem w końcu załogę w Vizovicach.
Super wrażenia. Porządny występ, kapitan w formie, nagłośnienie i brzmienie konkretne. Na scenie zespół a nie jakaś zbieranina jak to było na pożegnalnym Wacken.
Setlistę nieco bym zmienił, ale nie ma co wybrzydzać. Ogólnie im szybsze numery grali tym było lepiej
Super wrażenia. Porządny występ, kapitan w formie, nagłośnienie i brzmienie konkretne. Na scenie zespół a nie jakaś zbieranina jak to było na pożegnalnym Wacken.
Setlistę nieco bym zmienił, ale nie ma co wybrzydzać. Ogólnie im szybsze numery grali tym było lepiej
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
U Rolfa od lat jest zbieranina. Ci dwaj dodatkowi panowie są prawie tak samo pozbierani jak wcześniejstone pisze:No i wreszcie! Po 30-tu latach słuchania, kilku nieudanych próbach wyjazdu na koncerty, zobaczyłem w końcu załogę w Vizovicach.Super wrażenia. Porządny występ, kapitan w formie, nagłośnienie i brzmienie konkretne. Na scenie zespół a nie jakaś zbieranina jak to było na pożegnalnym Wacken.Setlistę nieco bym zmienił, ale nie ma co wybrzydzać. Ogólnie im szybsze numery grali tym było lepiej
Ale na pewno lepiej się wizualnie prezentują na scenie niż po "pożegnalnym" koncercie na WOA.
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
