Najgorszy album Judas Priest

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

óbustfiam Point Of Entry za brzmienie gitar, za riffy, za reggae
za te utwory które wymienił berba, za wszystko.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Najgorszy zdecydowanie "Ram It Down". Na poły niedorobione "Turbo", na poły niedorobiony "Painkiller". Jest kilka fajnych numerów, ale syntetyk wylewający się z głośników zabija. Jedynie kocham "Blood Red Skies" i "I'm A Rocker".
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Frank pisze:Najgorszy zdecydowanie "Ram It Down". Na poły niedorobione "Turbo", na poły niedorobiony "Painkiller". Jest kilka fajnych numerów, ale syntetyk wylewający się z głośników zabija. Jedynie kocham "Blood Red Skies" i "I'm A Rocker".
jakie na poły, obydwa albumy są zamknięte stylistycznie, można nie lubić, ale spójne są w chuj
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Ja nie słyszę spójności "Ram It Down" ani z "Turbo", ani z "Painkillerem". Punkty wspólne z jednym i z drugim są, ale spójność to zdecydowanie za dużo powiedziane. Całość zdecydowanie odstaje jakościowo od sąsiadów.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Frank, obudż się, albumy, konkretne, są spójne, nie łączymy ich ze sobą, w tym siła Judasów wg. mła
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Ram It Down nie jest dobry jako całość, nie chce się za bardzo do niego wracać
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

FrutkQ pisze:Ram It Down nie jest dobry jako całość, nie chce się za bardzo do niego wracać
to nie jest zły album, ale po naprawdę przemyślanym Turbo wydaje się taki zwyczajny, oczywisty.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

piciu6 pisze:FrutkQ napisał:Ram It Down nie jest dobry jako całość, nie chce się za bardzo do niego wracaćto nie jest zły album, ale po naprawdę przemyślanym Turbo wydaje się taki zwyczajny, oczywisty.
FrutkQ pisze:Ram It Down nie jest dobry jako całość, nie chce się za bardzo do niego wracać
Tak nie do końca, z jednej strony masz Hard As Iron, Blood Red Skies czy tytułowy, z drugiej - jałowe Monsters Of Rock, Come And Get It czy Love Zone. Coś w tym jest co pisze Frank, taka hybryda, nierówna jak cholera która odrzuca jako całokształt. Wcześniej też mieli lepsze/gorsze na jednej, ale jakoś to się zazębiało razem....poza PoE rzecz jasna
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

FrutkQ pisze:piciu6 napisał:FrutkQ napisał:Ram It Down nie jest dobry jako całość, nie chce się za bardzo do niego wracaćto nie jest zły album, ale po naprawdę przemyślanym Turbo wydaje się taki zwyczajny, oczywisty.Tak nie do końca, z jednej strony masz Hard As Iron, Blood Red Skies czy tytułowy, z drugiej - jałowe Monsters Of Rock, Come And Get It czy Love Zone. Coś w tym jest co pisze Frank, taka hybryda, nierówna jak cholera która odrzuca jako całokształt. Wcześniej też mieli lepsze/gorsze na jednej, ale jakoś to się zazębiało razem....poza PoE rzecz jasna
piciu6 pisze:FrutkQ napisał:Ram It Down nie jest dobry jako całość, nie chce się za bardzo do niego wracaćto nie jest zły album, ale po naprawdę przemyślanym Turbo wydaje się taki zwyczajny, oczywisty.
FrutkQ pisze:Ram It Down nie jest dobry jako całość, nie chce się za bardzo do niego wracać
musiałeś co ?
odpierdol się od PoE
co do Ram It Down, to też mówię, zwyczajny płyt, ze trzy przeboje, reszta równa, ale bez wzwodu, do tego płaskie brzmienie po klawiszowych wtrętach poprzedniczki,
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

piciu6 pisze:musiałeś co ?odpierdol się od PoE
nigdy!

Wróć do „Pojedynki”