Plany koncertowe

Info, relacje, zdjęcia, komentarze. Szalejcie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

uuu...nowe dvd Ayreona??
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

potwierdzone info
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

bardzo ładnie, mogą mnie oskubać z kasy.
Agnieszka
Posty: 121
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Agnieszka »

Po The Animals, TSA, The Yardbirds i Silesian Blues Band.
The Animals - nie planowałam tego koncertu, ale gdybym wiedziała, jak będzie zajebiście, sama wcześniej kupiłabym bilet. Genialna zabawa, genialne przeżycie. Naprawdę bardzo się cieszę, że tam byłam.
TSA - czekałam na ten koncert naprawdę długo i wierzyłam, że będzie zajebiście. I było, pod kątem muzycznym. Zaś pod kątem odbioru - chujowo jak jasna cholera. Rekompensatą było spotkanie z muzykami po koncercie, zdjęcia, rozmowy, przytulasy, sztamy i autografy. Tyle dobrego z tego koncertu.
SBB - chyba każdy spodziewał się czegoś lepszego. Lekceważące i olewcze podejście do koncertu muzyków, a zwłaszcza Józefa Skrzeka, było poniżej krytyki. Grali od niechcenia, nie rozmawiali z publiką nawet przez chwilę, bis zrobili na odpierdol się. Skrzekowi cały koncert coś nie pasowało, czemu dawał bardzo wyraźny znak. Przeklinał, co widać było po ruchu ust, krzyczał coś do tych swoich kolegów, rozkładał ręce w aktach bezradności... No naprawdę słabo. Nie będę ich dobrze wspominać.
The Yardbirds - ni ziębi mnie to to, ni grzeje. Ale ciesze sie, że poszłam na ten koncert, znalazłam się wśród ludzi i zażyłam trochę kultury, bo byłam wczoraj tak przymulona, że myślałam, że sie popłacze.
Anyway, to był mój pierwszy festiwal w Kielcach i jak na pierwszy raz - jestem zadowolona. Odmóżdżyłam się, zresetowałam, a o to mi chodziło
_________________
Du får gärna tipsa oss om bra och smarta kliv,
men du kan aldrig lära oss hur vi ska leva vårt liv.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

11.04.18 - Angra i Operation:Mindcrime w Progresji
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Angra? to może tym razem w końcu Tate będzie śpiewał do więcej niż dwustu osób na koncercie klubowym w Polsce
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

nie zakładałbym się
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

no w sumie ja też nie
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

btw, Kiko Loureiro niby oficjalnie nadal jest członkiem zespołu, ale wygląda na to, że tylko w teorii - na plakacie trasowym go nie widać (jest za to Marcelo Barbosa)
ciekawe, czy będzie miał coś wspólnego z nową płytą
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Szkoda, że bez Kiko, ale i tak się jaram.
Tym bardziej, że w ostatnich tygodniach na nowo odrywam "Aurora Consurgens" i "Aqua", które wcześniej właściwie zignorowałem.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife

Wróć do „Koncerty”