Playlista
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Dla mnie to też bardzo dobry album. Często do niego wracam.berba pisze:Uwielbiam, mroczny czas w życiu Harrisa nadał temu materiałowi głębi a zarazem gęstej atmosfery, dzięki czemu wybija się na tle innych albumów dziewicy klimatem.
Nie wiem czemu jest niedoceniany. Brak Bruce'a?
Mi to absolutnie nie przeszkadza.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Również uwielbiam. Jest niepowtarzalny. I chociaż takie "Sign of the Cross" z Brucem na wokalu brzmi świetnie, to jednak wolę wersję blaze'ową.berba pisze:Uwielbiam, mroczny czas w życiu Harrisa nadał temu materiałowi głębi a zarazem gęstej atmosfery, dzięki czemu wybija się na tle innych albumów dziewicy klimatem.
Primal Fear - Nuclear Fire
Paragon - Controlled Demolition
Motley Crue - Shout at the Devil
Openus pisze:berba napisał:Uwielbiam, mroczny czas w życiu Harrisa nadał temu materiałowi głębi a zarazem gęstej atmosfery, dzięki czemu wybija się na tle innych albumów dziewicy klimatem.Nie wiem czemu jest niedoceniany. Brak Bruce'a?
Brak klasycznej patataji może (chociaż w "Edge of darkness" po spokojnym wstępie jest jej namiastka).berba pisze:Uwielbiam, mroczny czas w życiu Harrisa nadał temu materiałowi głębi a zarazem gęstej atmosfery, dzięki czemu wybija się na tle innych albumów dziewicy klimatem.
No brak BD to faktycznie szok dla fanów, ale to właśnie świadczy także o niepowtarzalności materiału.
No i te smakowite solówki. Last nadmienił utwór z moją ulubioną, z "Sign of the Cross".
