Paradise Lost - Obsidian

Wszystko o płytach 2020 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Paradise Lost - Obsidian

Post autor: Frank »

1. Darker Thoughts
2. Fall from Grace
3. Ghosts
4. The Devil Embraced
5. Forsaken
6. Serenity
7. Ending Days
8. Hope Dies Young
9. Ravenghast
Czekam niecierpliwie. "Medusa" nie do końca mi pasowała. Tutaj panowie obiecują większą różnorodność materiału.
Premiera 15 maja.
kawałek "Fall From Grace":
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Czekam cierpliwie. "Medusa" bardzo mi przypasiła. Nie uważam jej za mało różnorodną, choć "The Plague Within" była różnorodna bardziej.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Najpierw ten wirus, teraz to...
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

pan_Heathen pisze:Najpierw ten wirus, teraz to...
+1
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Powiem prowokacyjnie, że błędem w przypadku tej kapeli był powrót do growli. Mocno im to uwiązało ręce. Lubię ten metalowy PL z początków, lubię okres środkowy, lubię także ich elektroniczne i rockowo-gotyckie oblicze, ale powrót do metalu uważam za najbardziej koniunkturalną decyzję, jaką podjęli.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

błędem w przypadku tej kapeli był powrót do growli. Mocno im to uwiązało ręce
powrót do metalu uważam za najbardziej koniunkturalną decyzję, jaką podjęli.
ale robili to stopniowo, zatem - ja im tego nie mam za złe, nie był to nagły skok w bok... po "Symbol of Life" nie nagrali od razu "Medusy"
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Tomek/Nevermore pisze:a ja powiem mniej prowokacyjnie... na moje ta kapela powinna zmienić nazwę po "One Second" (albo już na tym albumie)"In Requiem" choć sztampowa, choć będąca li tylko powtórnym wejściem do tej samej rzeki - poczyniła sporo dobrego w szeregach kapeli, która wróciła do tego, co (wg gorliwych fanów, w tym mnie) miała zawsze grać: klimatyczny metal... kolejne płyty (Faith Divides Us - Death Unites Us... Tragic Idol... The Plague Within i Medusa) zdecydowanie mnie usatysfakcjonowały, super, ze wróciły growle! (i kto to pisze!!!! no ale growle Holmesa sa czytelne, czyli jak dla mnie jedyne akceptowalne)
Tomek/Nevermore pisze:ale robili to stopniowo, zatem - ja im tego nie mam za złe, nie był to nagły skok w bok... po "Symbol of Life" nie nagrali od razu "Medusy"
W zasadzie już po Host każda kolejna płyta, również BiN, była traktowana przez kapelę jak powrót do metalu.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Awatar użytkownika
zbigniew_ramirez
Posty: 500
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: zbigniew_ramirez »

Mam ewidentną słabość do muzyki Paradajsów. Jak dotąd z każdego ich albumu, nawet kwadratowego debiutu, czerpię przyjemność od pierwszego do ostatniego numeru. Najnowszy singiel wydaje się jednak trochę niedomagać, jest w nim wprawdzie ciekawy moment (1:35-2:00), ale potem robi się raczej średnio. Może pozostałe kawałki będą pod tym względem wyglądać lepiej. Bohater teledysku z twarzy nieco podobny do Holmesa.
_________________
Kurde faja!
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

zbigniew_ramirez pisze:Mam ewidentną słabość do muzyki Paradajsów. Jak dotąd z każdego ich albumu, nawet kwadratowego debiutu, czerpię przyjemność od pierwszego do ostatniego numeru. Najnowszy singiel wydaje się jednak trochę niedomagać, jest w nim wprawdzie ciekawy moment (1:35-2:00), ale potem robi się raczej średnio. Może pozostałe kawałki będą pod tym względem wyglądać lepiej. Bohater teledysku z twarzy nieco podobny do Holmesa.
Debiutu jako jedynego nie mam na CD, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Też go lubię, jest kwadratowy i śmierdzi piwnicą, ale to jego urok.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Bohater teledysku z twarzy nieco podobny do Holmesa
też mam podobne wrażenie
acz oglądałem aż raz i wystarczy
generalnie teledysków nie lubię