Paradise Lost - Obsidian
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Paradise Lost - Obsidian
1. Darker Thoughts
2. Fall from Grace
3. Ghosts
4. The Devil Embraced
5. Forsaken
6. Serenity
7. Ending Days
8. Hope Dies Young
9. Ravenghast
Czekam niecierpliwie. "Medusa" nie do końca mi pasowała. Tutaj panowie obiecują większą różnorodność materiału.
Premiera 15 maja.
kawałek "Fall From Grace":
2. Fall from Grace
3. Ghosts
4. The Devil Embraced
5. Forsaken
6. Serenity
7. Ending Days
8. Hope Dies Young
9. Ravenghast
Czekam niecierpliwie. "Medusa" nie do końca mi pasowała. Tutaj panowie obiecują większą różnorodność materiału.
Premiera 15 maja.
kawałek "Fall From Grace":
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Powiem prowokacyjnie, że błędem w przypadku tej kapeli był powrót do growli. Mocno im to uwiązało ręce. Lubię ten metalowy PL z początków, lubię okres środkowy, lubię także ich elektroniczne i rockowo-gotyckie oblicze, ale powrót do metalu uważam za najbardziej koniunkturalną decyzję, jaką podjęli.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Tomek/Nevermore pisze:a ja powiem mniej prowokacyjnie... na moje ta kapela powinna zmienić nazwę po "One Second" (albo już na tym albumie)"In Requiem" choć sztampowa, choć będąca li tylko powtórnym wejściem do tej samej rzeki - poczyniła sporo dobrego w szeregach kapeli, która wróciła do tego, co (wg gorliwych fanów, w tym mnie) miała zawsze grać: klimatyczny metal... kolejne płyty (Faith Divides Us - Death Unites Us... Tragic Idol... The Plague Within i Medusa) zdecydowanie mnie usatysfakcjonowały, super, ze wróciły growle! (i kto to pisze!!!! no ale growle Holmesa sa czytelne, czyli jak dla mnie jedyne akceptowalne)
W zasadzie już po Host każda kolejna płyta, również BiN, była traktowana przez kapelę jak powrót do metalu.Tomek/Nevermore pisze:ale robili to stopniowo, zatem - ja im tego nie mam za złe, nie był to nagły skok w bok... po "Symbol of Life" nie nagrali od razu "Medusy"
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
- zbigniew_ramirez
- Posty: 500
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Mam ewidentną słabość do muzyki Paradajsów. Jak dotąd z każdego ich albumu, nawet kwadratowego debiutu, czerpię przyjemność od pierwszego do ostatniego numeru. Najnowszy singiel wydaje się jednak trochę niedomagać, jest w nim wprawdzie ciekawy moment (1:35-2:00), ale potem robi się raczej średnio. Może pozostałe kawałki będą pod tym względem wyglądać lepiej. Bohater teledysku z twarzy nieco podobny do Holmesa.
_________________
Kurde faja!
_________________
Kurde faja!
Debiutu jako jedynego nie mam na CD, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Też go lubię, jest kwadratowy i śmierdzi piwnicą, ale to jego urok.zbigniew_ramirez pisze:Mam ewidentną słabość do muzyki Paradajsów. Jak dotąd z każdego ich albumu, nawet kwadratowego debiutu, czerpię przyjemność od pierwszego do ostatniego numeru. Najnowszy singiel wydaje się jednak trochę niedomagać, jest w nim wprawdzie ciekawy moment (1:35-2:00), ale potem robi się raczej średnio. Może pozostałe kawałki będą pod tym względem wyglądać lepiej. Bohater teledysku z twarzy nieco podobny do Holmesa.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
