Komiksy...

Homer, Sofokles, Szekspir, Cervantes, Joyce, Borges, Tolkien, Gombrowicz, Eco, Sapkowski, Mieville, Vandermeer, Lansdale. Partridge, Ligotti, Baron, Pulver. Czyli ogród literatury! Pielęgnujcie go z należną troską!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Przeczytałeś? U mnie jeszcze czeka na półce w kolejce, ale pewnie niedługo się za to zabiorę.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4199
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

Est pisze:Przeczytałeś? U mnie jeszcze czeka na półce w kolejce, ale pewnie niedługo się za to zabiorę.
Jestem w połowie. Świetna rzecz do której z pewnością będę wracał wiele razy.
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Papcio Chmiel nie żyje
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

smutek
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Smutek, ale trzeba przyznać, że dożył pięknego wieku (97 lat). Gdyby nie sterta komiksów czekających na przeczytanie, to chętnie bym wrócił na chwilę do "Tytusa", chociażby po to, żeby sobie przypomnieć jak fajnie było w okresie podstawówki w wakacje sięgać po kolejne albumy z tej serii i cieszyć się tą beztroską chwilą.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Żałuję, że szlag trafił moje Światy młodych z tamtych lat z Tytusem, na szczęście mam wsxystkie księgi wraz z drugą kupioną na kiermaszu książki z okazji 1 maja na początku lat 70-tych. Wiem jak to brzmi
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Kajko i Kokosz
z Netflixa - na szczęście nie jest to ekranizacja o związku afrosłowiańskiego woja ze swoim niebinarnym żydowskim partnerem.
Niemniej jednak jest to ekranizacja tylko i aż w porządku. Tylko - bo nie wydaje mi się, żeby zainteresowała dzisiejsze pokolenia i aż - bo musiała się mierzyć ze wspomnieniami i nostalgii tych, którzy za młodu chłonęli zeszyty o naszych dzielnych wojach.
Niepodrabialna kreska Christy jest podrobiona w porządku, brakuje mi jednak dynamiki tej animacji. Kto zna Kajka i Kokosza rozpozna wiele kultowych kadrów z komiksów, jednak zabrakło chyba pomysłu jak te kadry ożywić poza kalkowaniem okienek. Pojawiają się takie próby ale jednak animacja to inny format i nie zawsze te z tych prób autorzy animacji wychodzą zwycięsko.
Serial składa się z 5-ciu ok. 13 min. odcinków i całość można ogarnąć w godzinę. Niektóre odcinki są niemalże kopią z zeszytów ale niektóre - zwłaszcza Złoty Puchar (który bodajże składał się z 3 dużych zeszytów) - zostały bardzo okrojone. Dubbing ok, ale najbardziej nie przypadł mi do gustu Mirmił, w którego wcieliła się gwiazda polskiego dubbingu czyli pan Boberek. Aż się sam zdziwiłem. Najlepsze głosy mają imo Jaga i Łamignat.
Generalnie nie jest źle, mogło być gorzej. Ale i tak jest o niebo lepiej niż ekranizacja Wiedźmina.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Tego się bałem, że skopiują okienka i tyle, ale i tak zobaczę
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

SwordMaster pisze:Kajko i KokoszGeneralnie nie jest źle, mogło być gorzej. Ale i tak jest o niebo lepiej niż ekranizacja Wiedźmina.
Zobaczyłem jeden odcinek i wystarczy, siermięga i mordęga, naprawdę można było( chyba) zaryzykować i zrobić w stylu ostatniego Asterixa w przestrzennej animacji, albo nawet pierwszego, płaskiego, ale dynamicznego. Szkoda. To nawet nie ma prawa stać koło Wiedźmina
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4199
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

piciu6 pisze:SwordMaster napisał:Kajko i KokoszGeneralnie nie jest źle, mogło być gorzej. Ale i tak jest o niebo lepiej niż ekranizacja Wiedźmina.Zobaczyłem jeden odcinek i wystarczy, siermięga i mordęga, naprawdę można było( chyba) zaryzykować i zrobić w stylu ostatniego Asterixa w przestrzennej animacji, albo nawet pierwszego, płaskiego, ale dynamicznego. Szkoda. To nawet nie ma prawa stać koło Wiedźmina
SwordMaster pisze:Kajko i KokoszGeneralnie nie jest źle, mogło być gorzej. Ale i tak jest o niebo lepiej niż ekranizacja Wiedźmina.
A ja przebrnąłem przez pierwszy odcinek i nawet poszło. Jest dobrze. Będę czekła na pozostałe odcinki.

Wróć do „Książka”