Panteon zespołów wielkich

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Amaranth pisze:Myślę, że większej pikanterii tej zabawie dodałoby wskazanie zespołu, który nagrał tylko 5 płyt i wszystkie genialne lub bdb
Coroner i po sprawie.
_________________
Litera Tura - blog literacki, co się kulom nie kłaniał
Edison Kane
Posty: 21
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Edison Kane »

Ciekawi mnie skąd akurat to kryterium 5 płyt
Np. Kiuas z Finlandii są dla mnie geniuszami mimo wydania 4 płyt... każda świetna, a że się rozwiązali, to więcej nie ma i pewnie nie będzie... Dorzuciłbym zespół Rainbow, który nagrał takie pierwsze trzy płyty, że są dla mnie legendarni niezależnie od tego jak z późniejszą twórczością bywało. Jeszcze bardziej jaskrawy przykład to Lost Horizon, który wydał dwie niesamowite płyty i zakończył działalność.
Nie żebym się czepiał, po prostu polemizuję z kryterium ilościowym, gdy rozmawiamy o jakości
A podporządkowując się pod klucz:
Symphony X, genialni na płytach "V: The new mythology suite", "The Odyssey", "The Divine Wings of Tragedy", "Paradise Lost" i "Underworld".
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Edison Kane pisze:Ciekawi mnie skąd akurat to kryterium 5 płytNp. Kiuas z Finlandii są dla mnie geniuszami mimo wydania 4 płyt... każda świetna, a że się rozwiązali, to więcej nie ma i pewnie nie będzie... Dorzuciłbym zespół Rainbow, który nagrał takie pierwsze trzy płyty, że są dla mnie legendarni niezależnie od tego jak z późniejszą twórczością bywało. Jeszcze bardziej jaskrawy przykład to Lost Horizon, który wydał dwie niesamowite płyty i zakończył działalność.Nie żebym się czepiał, po prostu polemizuję z kryterium ilościowym, gdy rozmawiamy o jakościA podporządkowując się pod klucz:Symphony X, genialni na płytach "V: The new mythology suite", "The Odyssey", "The Divine Wings of Tragedy", "Paradise Lost" i "Underworld".
Była o tym dłuższa dyskusja w temacie "Płyty 10/10", prog ma takie swoje prywatne kryterium i założył temat żeby sobie pod tym kątem podyskutować
Swoją drogą myślałem, że zaraz mi powpadają do głowy różne nazwy ale myślę i myślę i będę musiał jeszcze pomyśleć. Kryterium jednak ograniczające, najlepiej może działać przy zespołach ze sporą ilością płyt i tu by wyszło, że do wybitnych na pewno nie zaliczę wielu klasyków gatunku, choćby Judasi, Slayer, Metallica, Megadeth i wiele innych zespołów, których wielkim fanem nigdy nie byłem. Z zespołami, które lubię czy nawet uwielbiam też ciężko, nawet Manilla Road mógłbym uznać, że ma 4 wybitne (chociaż w sumie mogę podciągnąć Out of the Abyss bo jednak uwielbiam), Bathory się nie załapie, podobnie Blind Guardian, chyba nawet Death niekoniecznie bo mniej wybitnych niż 5. Virgin Steele niby dwa Marriage, Invictus i dwa Atreusy ale też trudno powiedzieć, w końcu Atreusy raczej całościowo z tymi wszystkimi wstawkami na Casio wybitne nie są. Helstar nie, Skyclad ni cholery, a wymieniam tu zespoły może i chaotycznie, ale jednak takie, które bardzo lubię albo nawet uwielbiam.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Judas nie ma pięciu płyt znakomitych? Wypisałem jakie.
5 dlatego, że trudno o taki wynik i jeśli jakiś zespół nagrał 5 płyt na takim poziomie to jest wielki.
Fates Warning -Awaken the Guardian,No Exit,Perfect Symmetry,Parallels,Disconnected.
Slayer nie?,bez przesady,pierwsze 5 to absolutny sztos!
No problem jest jak ktoś nie lubi np Slayera
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Ja nie tyle nie lubię, co nie jestem fanem, wiadomo, że klasyka i tu wracamy do zasłużenia dla gatunku i.t.p., złego słowa na Slayera czy Judasów pod tym kątem nie powiem, po prostu jakoś te zespoły nie trafiły do mojego panteonu, tak jak i tu na forum przewijały się opinie tego typu np. na temat Iron Maiden, tych z kolei zawsze bardzo lubiłem. Najbardziej pod górkę zawsze miałem z Megadeth, nie wiem czemu ale podchodziłem wielokrotnie i nie przekonuje mnie ten zespół.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Zadna plyta z osobna by sie w moim top 10 nie znalazla, ale jesli chodzi o liczbę znakomitych plyt i absolutny brak slabych to bezkonkurencyjny jest Fates Warning.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

progmetall pisze:Zapodam Judas Priest - Sad Wings Of Destiny, Sin After Sin, Screaming for Vengeance,Defenders of the Faith,Painkiller - 5 znakomitych płyt.
W przypadku Judas to sprawa jest poważniejsza, bo takowych płyt mają więcej wg. mła, bo i Stained Class, Killing Machine oraz bezdyskusyjnie British Steel to rewelacje w swoim czasie. Na deser cudo koncert Unleashed in the East i mamy 9 albumów. Te są dla mnie oczywiste i przez więksxość podobnie traktowane, ja bym dorzucił do pełnej dychy uwielbiany przez mła Point Of Entry, ale to nie jest taki oczywisty wybór dla wsxystkich więc się nie kłócę
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Edison Kane
Posty: 21
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Edison Kane »

Judas Priest na pewno uzbiera 5. Ode mnie będą to "British Steel", "Screamin for Vengeance", "Defenders of Faith", "Painkiller" i "Firepower".
Iron Maiden też bez wielkiego dylematu - "The Number of the Beast", "Piece of Mind", "Powerslave", "Fear of the Dark", "Brave New World".
Black Sabbath 5 bym zebrał, podobnie Deep Purple, gdzie podałbym "In Rock", "Machine Head", "Fireball", "Burn" i "Perfect Strangers".
Metallica - "Ride the Lightning", "Master of Puppets", "... and Justice for all", "Black album", no i... brakuje 1 na podobnym poziomie
Z Megadeth mam jeszcze większy problem, bo na takim poziomie jak albumy wyżej są tylko "Rust in Peace" i "Countdown to Extinction". Ale są na tyle świetne, że w moim prywatnym panteonie goszczą i tak.
Slayer - genialne to jest "Reign in Blood", "South in Heaven", "Season in the Abyss", ale chyba nic więcej.
Testament - "Souls of black", "The Ritual", "Low", "Dark Roots of the Earth", no i... brakuje.
Exodus - "Tempo of the Damned", "Shovel headed kill machine", "The Atrocity Exhibition Exhibit A", więcej nic...
Kreator - jak mogłem zapomnieć, mają tyle genialnych płyt! Tu się zbierze 5: "Pleasure to Kill", "Coma of souls", "Violent Revolution", "Enemy of God", "Gods of Violence".
Pantera - wszystko od Cowboys from Hell włącznie - 5 jest.
Bez problemu załapałyby się u mnie Ayreon, Dream Theater, Epica, Nightwish, ale to szerzej nie motywuję.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Oo. Deep Purple. Kilka godzin temu myslałem czy mogę dorzucić coś czego nie ma w temacie i jakoś przeoczyłem DP. Może niekoniecznie te same albumy co kolega Kane ale na pewno jest 5.
W sumie odjąć Perfect Strangers i dodać s/t i będzie git - chyba, że liczymy Made in Japan to wtedy może zamienić dowolny z tego zestawu.
Edison Kane
Posty: 21
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Edison Kane »

Pełna zgoda! Made in Japan to mój ulubiony album tego zespołu, ale odruchowo wyłączam koncertówki z takich zestawień