Serio uważasz, że TNOTB to top? Przecież poza arcygenialnym Hallowed tam nie ma czego słuchać!moonfire pisze:Moja pierwsza trójka albumów IM to The Number of the Beast, Powerslave oraz Somewhere in Time. Arcydzieła.
No dobra, 22 Accacia Avenue jest ok. Ale reszta? Dla mnie ten album zestarzał się tak, jak żaden inny tego zespołu.
To dla kontrastu moja pierwsza trójka (w kolejności dowolnej):
Seventh Son of a Seventh Son
X Factor
The Book of Souls.
Swoją drogą to jest fenomen Iron Maiden: grają tak, że znajdują tam coś dla siebie i miłośnicy wesołego, radosnego i prostego rockandrolla, jak i ci, którzy wolą długie, rozbudowane kompozycje, bez chwytliwych refrenów.
Co by nie mówić - dobry to zespół jest i tyle.
_________________
Mors Tua, Vita Mea
