Harllequin - Archangel Asylum [2008]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Juz nawet wiem, gdzie mozna sie tanio zaopatrzyc w CD
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

A można w ogóle? Daj namiar
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

w CD Auviernia
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Eee nadzieje robisz
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Po kolejnych odsłuchach coś mi się wydaje, że ten album może być u mnie kandydatem do płyty roku bez względu na jego wady. Ten miks Outworld, Helstar i Biomechanical jest po prostu zabójczy, zaś wokal wraz z kolejnymi utworami (zwłaszcza King of The Dead) znacznie zyskuje na wartości.
PS. na debiucie Outworld też miałem dość poważny problem z Carpenterem, ale jakiś czas minął, nim się do niego przekonałem