Krux - III - He Who Sleeps Amongst The Stars (2011)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
berba pisze:Usurper napisał:nie przepadam za doom`em ale skoro wokalnie udziela się Mats Leven nie wypada nie sprawdzić ;Pj/w
Jedyny doomowy zespół którego słucham. Oczywiście wszystko przez LevenaUsurper pisze:nie przepadam za doom`em ale skoro wokalnie udziela się Mats Leven nie wypada nie sprawdzić ;P
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Nie jest źle, aczkolwiek poprzednie dwie na pewno lepsze. Rzuca się w ucho jakieś takie niezdecydowanie stylistyczne, brzmienie jest standardowo bardzo dobre, soczyste a i kilka fajnych riffów się trafi. Niestety ponad poziom dobre/niezłe nie wybija się ten album, mimo niezłych momentów, które ten album z pewnością ma. Nie porywa. Poprzednie porywały. Ale zły ten album na pewno nie jest. Najmniej podoba mi się otwieracz. A najbardziej The Hades Assembly - najbardziej Kruxowy, Small Deadly Curses oraz wieńczący płytę A Place Of Crows - taki typowy dumik na koniec.
_________________
podpis musi być zajebisty!
_________________
podpis musi być zajebisty!
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Mi pasuje ta płyta,dobrze,że nie nagrali kolejny raz tego samego i trochę zmienili styl,lubię tą płytę.SwordMaster pisze:Nie jest źle, aczkolwiek poprzednie dwie na pewno lepsze. Rzuca się w ucho jakieś takie niezdecydowanie stylistyczne, brzmienie jest standardowo bardzo dobre, soczyste a i kilka fajnych riffów się trafi. Niestety ponad poziom dobre/niezłe nie wybija się ten album, mimo niezłych momentów, które ten album z pewnością ma. Nie porywa. Poprzednie porywały. Ale zły ten album na pewno nie jest. Najmniej podoba mi się otwieracz. A najbardziej The Hades Assembly - najbardziej Kruxowy, Small Deadly Curses oraz wieńczący płytę A Place Of Crows - taki typowy dumik na koniec.
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
płyta jest bardzo ok, dobra bez dwóch zdań, może byłem z początku rozczarowany odchyleniem ze stylistyki.
akurat słuchając duma nie wyobrażam sobie słuchania wyrywkowego, lubię wtopić się w klimat od pierwszej do ostatniej nutki albumu, tak jak sobie to artysta wymyślił. tu mam akurat przypadek, że bardzo fajne utwory nie przekładają się na taką samą fajność gdy słuchałem całości. taki dziwny jestem
_________________
podpis musi być zajebisty!
akurat słuchając duma nie wyobrażam sobie słuchania wyrywkowego, lubię wtopić się w klimat od pierwszej do ostatniej nutki albumu, tak jak sobie to artysta wymyślił. tu mam akurat przypadek, że bardzo fajne utwory nie przekładają się na taką samą fajność gdy słuchałem całości. taki dziwny jestem
_________________
podpis musi być zajebisty!
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Zajebiaszczy koncert, kto nie widział :
https://www.youtube.com/watch?v=Wcks8IqfF9c
_________________
666
https://www.youtube.com/watch?v=Wcks8IqfF9c
_________________
666
