Playlista

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Devin Townsend - Lightwork
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

progmetall pisze:Wtedy oprócz Savatage i Tiamat grały jeszcze Lake of Tears - Headstones ciary, Nevermore, Samael, The Gathering, Crematory i chyba Rage jak dobrze pamiętam
no grubo
_________________
shit happens
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Night Lord - Death Doesn't Wait
Awatar użytkownika
Adrian1234
Posty: 464
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Adrian1234 »

robpal pisze:Devin Townsend - Lightwork
Jak Ci się podoba? Mnie w sumie tak jednak spodziewałem się dużo więcej. Poprzednie Empath było szybkie, epickie, mocno zróżnicowane, rozbudowane ze zmianami tempa i ciężaru, za to Lightwork jest jego odwrotnością czyli lekkie, wolne, stonowane i dosyć monotonne. W sumie to przy porównaniu obu płyt, wyraźnie widać tą jego chorobę dwubiegunową: przy Empath zdecydowanie był w fazie manii co również widać po kolorowych, zwariowanych teledyskach (gdyby nie wiedza o jego chorobie to był powiedział, że tworzone były pod wpływem LSD), za to Lightwork podchodzi pod etap depresji co w sumie można zrozumieć wiedząc iż te utwory nagrywał podczas pandemii, która źle wpływała na jego samopoczucie.
Nami - The Eternal Light of the Unconscious Mind
Zacząłem ostatnio słuchać zespołu z Andory o nazwie Nami. Debiut ogólnie dobry w stylu progressive technical death metal z wpływami post-metalu jednak naprawdę interesująca okazała się być druga płyta. W zespole i tak jest trzech wokalistów jednak na drugiej, do współpracy zaprosili trzech kolejnych w tym, co najciekawsze, Loïc'a Rossetti czyli wokalistę The Ocean a muzyka Nami powędrowała w podobnym kierunku czyli progressive technical death metal (wraz z growlami) został mocno ograniczony na rzecz atmospheric sludge i post-metalu. Nie znałem ich wcześniej a tym czasem okazało się, że to pozycja obowiązkowa dla każdego kto lubi The Ocean.
https://www.youtube.com/watch?v=Yf9LTcy ... miOfficial
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Adrian1234 pisze:Jak Ci się podoba? Mnie w sumie tak jednak spodziewałem się dużo więcej.
Płyta dobra i nic więcej.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Olej pisze:progmetall napisał:Wtedy oprócz Savatage i Tiamat grały jeszcze Lake of Tears - Headstones ciary, Nevermore, Samael, The Gathering, Crematory i chyba Rage jak dobrze pamiętamno grubo
progmetall pisze:Wtedy oprócz Savatage i Tiamat grały jeszcze Lake of Tears - Headstones ciary, Nevermore, Samael, The Gathering, Crematory i chyba Rage jak dobrze pamiętam
Dokładnie,to był mój pierwszy festiwal, nie licząc Metalmanii
_________________
666
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3346
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Mocarny sklad. Nawet Crematory wtedy sluchalem. Ale z drugiej strony o takim Nevermore nie mialem pojecia.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Psychonaut - Violate Consensus Reality
Widziałem w sieci, że ten album jest niesamowicie wychwalany i w ogóle okrzyknięty płytą roku w gatunku post-metal. I faktycznie coś w tym jest, bo płyty słucha się świetnie, gitarowe melodie i riffy momentalnie wpadają w ucho. Słyszę tutaj też trochę gojirowego grania miejscami - zwłaszcza w kwestii gitar. Bardzo dobry album.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
Adrian1234
Posty: 464
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Adrian1234 »

Est pisze:Psychonaut - Violate Consensus RealityWidziałem w sieci, że ten album jest niesamowicie wychwalany i w ogóle okrzyknięty płytą roku w gatunku post-metal. I faktycznie coś w tym jest, bo płyty słucha się świetnie, gitarowe melodie i riffy momentalnie wpadają w ucho. Słyszę tutaj też trochę gojirowego grania miejscami - zwłaszcza w kwestii gitar. Bardzo dobry album.
Prawda, bardzo dobry a to czy najlepszy w post-metalu to nie wiem bo z gatunku oprócz nich, w tym roku przesłuchałem tylko Cult of Luna, które jest praktycznie tak samo dobre.
A u mnie aktualnie: Soen - Lykaia
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Adrian1234 pisze:Est napisał:Psychonaut - Violate Consensus RealityWidziałem w sieci, że ten album jest niesamowicie wychwalany i w ogóle okrzyknięty płytą roku w gatunku post-metal. I faktycznie coś w tym jest, bo płyty słucha się świetnie, gitarowe melodie i riffy momentalnie wpadają w ucho. Słyszę tutaj też trochę gojirowego grania miejscami - zwłaszcza w kwestii gitar. Bardzo dobry album.Prawda, bardzo dobry a to czy najlepszy w post-metalu to nie wiem bo z gatunku oprócz nich, w tym roku przesłuchałem tylko Cult of Luna, które jest praktycznie tak samo dobre.
Est pisze:Psychonaut - Violate Consensus RealityWidziałem w sieci, że ten album jest niesamowicie wychwalany i w ogóle okrzyknięty płytą roku w gatunku post-metal. I faktycznie coś w tym jest, bo płyty słucha się świetnie, gitarowe melodie i riffy momentalnie wpadają w ucho. Słyszę tutaj też trochę gojirowego grania miejscami - zwłaszcza w kwestii gitar. Bardzo dobry album.
To prawda, nowa płyta Cult Of Luna bardzo dobra, ale jednak Psychonaut bardziej mi siadł. Jest jakoś bardziej różnorodnie, a jednocześnie bardzo spójnie.
Ingested - Ashes Lie Still
Bardzo dobry deathcore im wyszedł, można powiedzieć, że bardzo trzymają się deathcore'owej tradycji (tak, jest coś takiego), ale też zawartość "Ashes Lie Still" nie sprawia wrażenia materiału wtórnego, wręcz czuć świeżość mimo ukłonów w stronę przeszłości.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85