firesoul pisze:progmetall napisał:Teraz nagrywają lepiej? , no mam mieszane odczucia po odsłuchu nowych płyt ( nagranych w ostatnich latach) Dark Angel brzmi fatalnie , większość zremasterowanych starych płyt to hałas, brak dynamiki i gitary zlewające się w jedno.Wolę stare płyty ( pierwsze wydania) niż to co jest terazJasne, niektóre płyty brzmiały do dupy ( Anacrusis, dwójka Death Angel, pierwsze dwa Coronery...) Problem w tym jak zespoły same biorą się za produkcję - Helstar - Vampiro brzmi bardzo dobrze, bo za suwakami Bill Metoyer, ale to na inny temat bo offtop się robiNie o to chodzi że dzisiaj jest lepiej, teraz są inne problemy- loudness wars, generyczny"nuclearowy" sound, brak dynamiki, brak zindywidualizowanego brzmienia. W latach 80-tych po dwóch sekundach wiedziało się jaki gra zespół po samym brzmieniu gitar, natomiast w drugiej połowie lat 80-tych ewidentnie zmieniło się podejście do nagrywania. Niby zrobiło się ciężej ale często brzmienie było za jasne, te płyty po prostu nie mają dołu i przez to brakuje im kopa. Sam pisałeś, że szukasz jakiegoś sensownego wydania Spreading The Disease. Oczywiście nie można wrzucać wszystkich do jednego wora bo np. pierwsze płyty Death to potęga. Natomiast uważam, że generalnie rzecz biorąc wydawnictwa z początku lat 90-tych brzmią lepiej niż z okresu powiedzmy 85-89 bo w nagraniach wróciło mięcho a jeszcze nie było obsesji że musi być jak najgłośniej.Z kolei początek lat 80-tych to jeszcze stara dobra szkoła realizacji dźwięku rodem z poprzedniej dekady.
O to, to. soundy obecnie generowane przez Nuclear i Napalm są absolutnie wyprane z indywidualizmu, wszystkie kapele ( jakie słyszałem oczywiście ) brzmią jak z jednej matrycy.progmetall pisze:Teraz nagrywają lepiej? , no mam mieszane odczucia po odsłuchu nowych płyt ( nagranych w ostatnich latach) Dark Angel brzmi fatalnie , większość zremasterowanych starych płyt to hałas, brak dynamiki i gitary zlewające się w jedno.Wolę stare płyty ( pierwsze wydania) niż to co jest terazJasne, niektóre płyty brzmiały do dupy ( Anacrusis, dwójka Death Angel, pierwsze dwa Coronery...) Problem w tym jak zespoły same biorą się za produkcję - Helstar - Vampiro brzmi bardzo dobrze, bo za suwakami Bill Metoyer, ale to na inny temat bo offtop się robi
